Moderator: Zespół I
z moim to by nie przeszło :| , jak odnalazł mnie kolega na gg. i trochę z nim pogadałam o zwykłych pierdołach , typu :a co tam u ciebie? to moje kochanie przez kilka dni się do mnie nie odzywało . A już wyjście z kolegom to wogóle nie wchodzi w grę , bo rozwód byłby jak nicGosiaczEq pisze: 8 mega dobrych kumpli.. w tym 3 moich adoratorów, 2 mozna powiedziec przyjaciol, 2 kumpli i 1 niespelniona milosc i z nimi sie spotykam, biegam na imprezki, zabieraja mnie do knajpek, dają jakies prezenciki smieszne itd itd.