z niektórymi członkami rodziny jest tak, że nie zapytają bo nie daj boże powiemy że chcemy pieniądze... to nie wypada dać wtedy stówy... bo jeszcze ktoś im to wypomni... trzeba dać więcej... więc lepiej iśc po byle co do hipermarkieta, dać żelazko/toster/mikser/czajnik , odbębnić wesele, mieć czyste sumienie... a potem zapytać jeszcze "a ile uzbieraliście?"
:/
znam taki przypadek...
no to teraz zaczynam research i sporządzam malutka listę








