Jezu dziewczyny bo nie wytrzymam...niektóre jestescie starsze, bardziej doswiadczone wiec powiedzcie mi co na ten temat sadzicie bo nawet nie mam komu sie wyzalic..
Tak mnie wkurzył mój "chlopak" ze zaraz wyjde z siebie i stane obok. Kiedy mamy wolny czas śpi u mnie, robie mu jedzenie, praktycznie caly czas z moich zakupow(nie to ze wypominam ale to tez jest jednak dowod na to ze sie poswiecam) staram sie zeby bylo mu jak najlepiej. Ale takie sytuacje jak dzisiaj mnie wyprowadzaja z rownowagi. Chce sie dokonczyc malowac bo czesc zrobilam na pol zgarbiona przed lustrem bo on siedzial na krzesle i grzebal w internecie. poprosilam na chwile o krzeslo zeby dokonczyc rzesy a ten że nie może bo mu sie jakas strona ładuje ważna. powtorzylam ze na chwile tylko a on że jak mu zaplace to zejdzie...w koncu powiedzialam ze jak ma sie tak zachowywac niech wyjdzie..i wyszedł pfff.

no ja pierdole ( za przeproszeniem ale nie wytrzymuje

) i takich sytuacji jest wiele co jakis czas. wogole nie docenia tego co dla niego robie i zachowuje sie jak ostatni cham! jak mozna zniesc takie zachowanie? zachowanie szczyla!
ja sie zastanawiam bo jak o takie pierdoly potrafi mnie tak wkur.....ić to czy wogole jest sens sie z takim kims użerać dalej.....co wy na ten temat myślicie?
jeśli ten post nie jest na temat to prosze o przeniesienie bo ja w chwili obecnej nie mam nerw szukac odpowiedniego...
Heh no a teraz sms "sory moglem zejsc" pfff i tak jest ciagle ;/ mam dosc!!! chce kogoś dojrzałego :?