szpaczek,

ja narazie nie czuje tej potrzeby slubu, ale mysle, ze przyjdzie mi na wakacje i wtedy bede wszystko szukac

poki co musze studia skonczyc

potem sie zareczyc

no, a ze ja musze miec we wrzesniu

to juz musialam sale rezerwowac, bo takto bym czekaala kolejny rok

. Wydaje mi sie, ze najwiekszy problem to bede miala z butami, bo przez cale zycie moze mi sie udalo z 5 par kupic fajnych;/ bo sukienki to mam farta troche (i mam nadzieje, ze ze slubna tez tak bedzie;D:D) bo wiekszosc ladnie na mnie wyglada. Tylko zwykle 3/4 odrzucam, bo robia takie kiczowate dodatki "a'la moda"
biore sie za prace.. zeby tylko myslec juz o slubie pozniej , hheeh;d na ktorym forum jest ten temat slubny? bo mi sie zapodzial?:)