Ja takze strasznie przezywalam kazde rozstanie z mezczyznami"mojego zycia"-znam dobrze jak smakuje rozpacz

... ...ale mi przeszlo!!! Zycie jest wystarczajaco skomplikowane... Wspolczuje Wam dziewczyny,jednak nie mozecie sie zalamywac... Bol jest-
teraz!-za jakis czas mija... ...glowa do gory!!! Nie bojcie sie samotnosci(!)-jaka samotnosc??? Jestescie mlode,macie przed soba cale zycie i kto wie, jaka milosc mozecie jeszcze przezyc...

Mowi sie,ze nie pierwsza milosc jest prawdziwa ale ostatnia... Czlowiek uczy sie na wlasnych bledach-to fakt-ale nie ma tego zlego... :?
Nie pomoze w niczym siedzenie w domu w samotnosci i rozpamietywanie...!!! Nikogo tez nie mozna na sile przymusic do milosci,dziewczyny... ...jesli faceci odchodza,tzn.ze sa niepewni uczuc i nie warto blagac o milosc kogos,kto sie zastanawia... ...warto jednak walczyc o milosc-(nawet o ta najbardziej skomplikowana!!!)-Zycze duzo sily i szybkiego powrotu do normalnosci...!!! Albo-CUDOWNEJ , NOWEJ ,PRAWDZIWEJ ;NIGDY NIE KONCZÁCEJ SIE MILOSCI...
