jest mi dzisiaj strasznie smutno

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Antonelka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5455
Rejestracja: 30 mar 2007, 20:55
Lokalizacja: beautywpolsce.com

Post autor: Antonelka » 15 lut 2009, 22:39

wictory, hahaha, padłam ze śmiechu :badgrin: :badgrin: :badgrin:
niesamowite wyczyny :!:
pozdrawiam, Antonelka (sun (flower)

Zapraszam do polubienia nas i tutaj (makeup FACEBOOK

Facet - przedmiot do przytulania

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 16 lut 2009, 15:03

Samanthii pisze:
ewawawa pisze:a znam mase ludzi bez studiow zarabiajacych spokojnie powyzej 2-3 tysi.
a co robia ??? tzn. jaka prace wykonuja ci ludzie ?
(tez maja po 20-scia lat ???)
no nie, od 25 w gore - ale to wynika z mojego wieku.
20 latkow jesli znam to raczej nie wnikam w ich finanse. wielu pomagaja jeszcze rodzice.

a Ci co zarabiaja sa fotografami, managerami, dzwiekowcami, kuchmistrzami, kelnerami, laborantami w sklepie fotograficznym, sterylizuja narzedzia w szpitalu, szukaja danych dla firmy w necie, ucza tanca, sprzedaja kosmetyki w sklepie, maluja aktorow, przynies-podaj-pozamiataj na planie filmowym, handlowcami w telefonii, oswietleniowcami, telemarketerami w hurtowni farmaceutycznej, montuja drzwi - rozne rzeczy naprawde robia . . . i nikt z nich nie zarabia ponizej 2 tysi z kawalkiem
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
fondle
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2310
Rejestracja: 08 wrz 2007, 22:36
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: fondle » 16 lut 2009, 17:31

ewawawa, pamietaj,ze w warszawie zawsze zarobki sa wyzsze...

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 16 lut 2009, 19:56

...oplaty tez sa w warszawce troche inne, niz w mniejszych miejscowosciach :badgrin: ;)

kuchmistrz,menager,laborant , nauczyciele tanca, wizazystki,sprzedawczynie
...roznie zarabiaja....!
jesli maja wlasna dzialanosc (kosmetyczka,wizazystka , fotograf ) lub pracuja w wiekszych firmach (mam tu tez na mysli, ekskluzywne butiki, "lepsze " restauracje - to zarobia wiecej...normalka
... jesli pracuja u kogos np. w spozywce ---to roznie to bywa...

( zeby byc nauczycielem tanca czy menageren, to chyba potrzeba miec jakies studia skonczone ??? :roll: albo przynajmniej jakis zawod ??? :? )

... mnie w cale nie dziwi... ze ktos bez zawodu (po liceum) nie zarabia w polsce 2000-3000 zl...
zwlaszcza osoba 20-sto letnia !!!
wyplaty sa liche -a zycie coraz drozsze...! niestety ...

Awatar użytkownika
nikolettkaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3400
Rejestracja: 21 gru 2006, 00:22
Lokalizacja: WrOcLaW LoVe
Kontakt:

Post autor: nikolettkaa » 16 lut 2009, 20:06

no ja mieszkam we wrocku :-/ za mieszkanie place 3000, a zarabiam 1250, dorabiam miesiecznie jeszcze gdzies na umowy zlecenie z 200-300 pln :(((,ewaawaa-taka jest polska rzeczywistosc, jak ja bym miala prace za 2000 to bym byla mega mega szczesliwa,a tak ledwo wiaze koniec z koncem , :(( ehh mi tez dzisiaj zle, boli mnie twarz,brzuch i nerki :?
a Ci co zarabiaja sa fotografami, managerami, dzwiekowcami, kuchmistrzami, kelnerami, laborantami w sklepie fotograficznym, sterylizuja narzedzia w szpitalu, szukaja danych dla firmy w necie, ucza tanca, sprzedaja kosmetyki w sklepie, maluja aktorow, przynies-podaj-pozamiataj na planie filmowym, handlowcami w telefonii, oswietleniowcami, telemarketerami w hurtowni farmaceutycznej, montuja drzwi - rozne rzeczy naprawde robia . . . i nikt z nich nie zarabia ponizej 2 tysi z kawalkiem
_________________
to maja dobra prace :? , ja jak pracowalam jako barmanka to za 200 godzin wyciagalam 1900 pln :? , szkoda mi slow na siebie :(( jestem beznadziejna :doubt:
11/2009 Piękne vhp ;) 500 ;)
2011- planuje usta i policzki

karolka69
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3967
Rejestracja: 19 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Anglia

Post autor: karolka69 » 16 lut 2009, 20:09

nikolettkaa pisze:szkoda mi slow na siebie :( ( jestem beznadziejna :doubt:
Nie jestes! Masz dopiero 20 lat i napewno za pare lat bedziesz lepiej zarabiac. Moze tez bys mogla wyjechac za granice i sprobowac sil?
Nie lam sie!:) 8-) Ja w Polsce nigdy bym nie uzbierała na operacje, a w Anglii, wiem ze to mi zajmie max 3 miechy.
Pociesze Cie...jak robilam w PL na kasie w markecie dostawłam 650zeta:D Wytrzymalam miesiąc :P
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png
13.07. 2009- JUŻ PO
350cc HP, anatomiczne, pod mięsień, Eurosilicone - implant pekl po 9 latach

19.06.2019 - wymiana na okragle 450cc ES

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 16 lut 2009, 20:31

Samanthii pisze: ( zeby byc nauczycielem tanca czy menageren, to chyba potrzeba miec jakies studia skonczone ??? :roll: albo przynajmniej jakis zawod ??? :? )
zeby uczyc tanczyc trzeba poprostu swietnie umiec tanczyc i to kochac
a zeby byc managerem ... to nic nie trzeba oprocz bycia zorganizowanym i obrotnym zasadniczo ... zalezy gdzie, trzeba to tylko umiec udowodnic albo zrobic odpowiednie wrazenie . . .

ja jestem managerem po studiach akurat ale co sie ma genetyka molekularna do klubu muzycznego? hehe
nikolettkaa pisze:szkoda mi slow na siebie :(( jestem beznadziejna :doubt:
NIE JESTES BEZNADZIEJNA!
a uczysz sie czegos? warto. jesli nie panstwowe studia dzienne to chocby zaoczne, a jak nie, to jakies licencjaty, kursy - to wszystko sie potem przeklada
w sumie nie tyle papier wazny ile trening mozgu i nabywana wiedza i umiejetnosci

i na zarobki tez sie kiedys przelozy
mam nadzieje ze mi sie moja szkola terazniejsza za jakis czas przelozy przynajmniej, bo nie zarabiam tragicznie, ale nie pogardzilabym dwukrotnoscia swojej obecnej pensji ;)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
mroweeeczka
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 42
Rejestracja: 08 lis 2008, 13:55
Kontakt:

Post autor: mroweeeczka » 19 lut 2009, 23:34

Cześc dziewczyny, myśle ze to jest odpowiednie miejsce zeby się wyżalić. Czuje się okropnie, ledwo widze co pisze, bo caly czas rycze popijajac redd'sa.
Jestem, a właściwie byłam z chlopakiem ponad 3 lata. Był moja pierwsza prawdziwa miloscia. Ja studiuje w Polsce on pracuje za granica. Widywalismy sie dosyc czesto jak na ta sytuacje, mniej wiecej co 2,3 tygodnie. BYlo dobrze, chociaz od mniej wiecej od pol roku cos sie psulo pomalu. Na poczatku lutego mialam miec opercje zmniejszania piersi. 2 dni przed zabiegiem, ze tak powiem zostalam "przekupiona" znaczna kwota pieniedzy przez mojego tate, ktory blagal mnie zebym zrezygnowala chwilowo z tego zabiegu. Mamy razem pojechac do specjalistow od terapi hormonalnej, żeby sprawdzic czy duze piersi nie sa wynikiem jakis zaburzen, a w ostatecznosci wybrac najlepszego chirurga plastycznego i zrobic operacje na wakacje. Zgodziłam się, bo wtedy sama bardzo bałam się zabiegu i stwierdziłam ze moze tak faktycznie bedzie lepiej.
Za otrzymane pieniadze zakupilam wycieczke dla mnie i mojego chlopaka :cry: , myslac ze wspolny wyjazd cos zmieni. Nie zminilo sie nic, Owszem na poczatktu byl kochany, ale pozniej zaczal mnie olewac. w sumie nie wiem czy mozna nazwac to olewaniem, w kazdym razie nie przytulal mnie, malo ze soba rozmawialismy, bylo tak nijak. Potem jak wrocilismy do jego domu bylo jeszcze gorzej, wymienialismy kilka zdan w ciagu dnia :( , mi bylo smutno, myslalam ze zainteresuje sie moim samopoczuciem, na pewno widzial ze jest mi przykro, ale zlał to calkowicie. Na lotnisku pozegnal mnie calujac na pozegnianie w policzek, mowiac powodzenia. Było to wczoraj :(:(:(. WIeczorem napisałam mu sms w ktorym napisalam ze chcialabym to wszystko naprawic, ze obydwoje musimy sie postarac, i zaalam pytanie czy jemu jeszcze zalezy.... nie odpisał do tej pory...... Jakos sie trzymalam caly dzien, ale wieczorem mialam isc z koleznkami na jakies disco potanczyc, rozerwac sie. Zaczelam przymierzac ciuchy, oczywiscie nic nie lezy, cycki wylaza bokami. To mnie dobiło juz calkowicie, zaczelam plakac i do tej pory nie moge przestaqc. Nie wiem co sioe ze mna dzieje, jestem smutna od 6 miesiecy, unikam ludzi. Jak cos robie to tylko dlatego ze musze. Nie mam na nic ochoty. Nie potrafie sie szczerze smiac, jak juz to taki wymuszony cichy smiech. Ostatnio kolega mnie podsumowal, że jak wypije to usmiech od ucha o ucha a normalnie to jestem smutna, malo co sie odzywam. Ja juz tak nie moge :(:( Co jest ze mna ? to jakas depresja czy co? Moze to, ze jestem taka malo rozrywkowa malo kontaktowa zniechecilo JEGO?? :cry:
Napisalam to, troche mi lepiej, normalnie to trzymalabym to w sobie, teraz pisze to publicznie, juz nie płacze, siedze zrezygnowana i zdolowana. Zaraz otworze kolejnego redsa, w koncu jestem fajna tylko wtedy jak wypije bigboul ,
świetnie znowu zaczelam ryczec,dziewczyny NIE MAM JUZ SIŁY NA NIC!!!

Awatar użytkownika
mroweeeczka
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 42
Rejestracja: 08 lis 2008, 13:55
Kontakt:

Post autor: mroweeeczka » 20 lut 2009, 15:12

Chciałam tylko dodać, że ON zadzwonil wieczorem, mówiąc że jemu bardzo zależy na mnie ale, ale nie wie co czuje dokladnie, jak sie zapytalam czy mnei kocha powiedział ze nie :cry: Że to juz nie jest to samo, ze lepiej zakonczyc ta znajomosc. Zaczelam cala sie trzaść, nogi mialam jak z waty. Poprosiłam go zeby wiecej do mnie nie dzwonil, obiecal ze nie bedzie. Bo znajac siebie na kazde jego skinienie bylabym z NIM znowu. A ja nie chce sie juz wiecej tak meczyc, musi sie to skonczyc raz na zawsze.
Dzisiaj mam doła wielkiego, nie wiem co mam zrobic ze swoim zyciem, jest mi smutno, czuje ze juz sie niegdy nie zakocham, ze nikt nie bedzie mnie chcial. Nie wiem jak sie z tego wygrzebac. Aha a jeszcze przed tym wszytskim kupilam bilet do niego na za 2 tygodnie, chcialam zrobic mu niespodzianke, teraz nie wiem czy jechac. Bo nie jade sama tylko z kolezakami, one mialy spac u kolegi a ja u NIEGO. Eh jeszcze do tego wszytskiego jakas fajna dziewczyna sie do niego wprowadza, bedzie wynajmowac pokoj. Czy kiedykolwiek bedzie jeszcze dobrze, czy bede szczesliwa? :( ......

Awatar użytkownika
narisha
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 127
Rejestracja: 15 lut 2008, 18:54

Post autor: narisha » 20 lut 2009, 16:33

mroweeeczka, tacy mężczyźni nie są warci łez. Jeśli nie potrafi powiedzieć, że Cię kocha i ignoruje Twoją osobę to znaczy, że zakochanie uleciało. Inny mężczyzna doceni Ciebie i da szczęście, którego potrzebujesz. A teraz otrzyj łzy i udowodnij sobie, że jesteś silniejsza niż chandra, która Ciebie dopadła. Odważ się żyć odważnie!
"Życie albo jest śmiałą przygodą albo nie jest życiem. Nie lękać się zmian i zachować hart ducha - oto siła nie do pokonania". Hellen Keller
25 sierpnia - NOS - dr Bielecki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”