Sabrina to juz nie chodzi konkretnie o ten watek. Wczesniej tez byly umieszczane posty o podobnej tematyce, prosilam tylko o podpisanie ankiety. Efekt? Wejsc tyle samo.
Ja wiem, ze to jest forum o odmiennej tematyce. Jednak jest mase roznych for, o tematach nie zwiazanych kompletnie ze zwierzetami, w ktorych ludzie sa jakos bardziej otwarci i chetni do pomocy. Tutaj wazniejsze jest napisane po raz milionowy nieszczerego "wowowowowowowow zajebiscie", ostra krytyka drugiej kobiety i wpedzanie siebie oraz kogos w kompleksy. Boli mnie ten brak tolerancji i przeraza brak wspolczucia. Zeby nie bylo, nie szufladkuje wszystkich, aczkolwiek zgodzicie sie ze mna ze jest to zjawisko dosyc czeste i widoczne na forum.
Nie chodzi rowniez o odpowiedzi, tylko o samo zainteresowanie tematem i wejscie w celu zapoznania sie z nim.
Ten watek mial dzisiaj rano 13 wejsc - a istnieje od wczoraj od 16. Dla porownania watek "komentarze do fotek VI czy tam VII" zostal zalozony kilka godzin pozniej a wejsc mial 4 razy wiecej. A nie ma on nic wspolnego z botoxem

Nie zmuszam nikogo do zadnej adopcji, aczkolwiek zeby zaadoptowac wirtualnie wcale nie trzeba sie nigdzie stawiac osobiscie. I to jest wlasnie ulatwienie dla tych, ktorzy i nie moga przyjechac i nie moga wziasc psiaka do siebie, a chca pomoc.
A denerwuje sie, bo w niektorych tematach ostatnio zaczely mi bardzo szybko nerwy puszczac
Marta, po to to napisalam, zeby bylo przeczytane. I doskonale sobie zdaje sprawe z tego, ze jak juz ktos tutaj wejdzie to to przeczyta. Tylko szkoda, ze Ci ktorzy powinni to przeczytac, wogole tu nie zagladaja :? Ot taki paradoks strzaly, ktora nigdy nie trafi do celu.
A zagladaja wrazliwe osoby, ktore zupelnie niepotrzebnie biora do siebie to co napisalam...