Faceci - ufać im? czyli czy nas zdradzają i dlaczego?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 19 lis 2008, 18:25

Samanthii pisze:widze , ze powstal tutaj drugi watek "ewy..."
dokladnie, ewa trafia w drazliwe tematy. :badgrin:

a teraz sie ewie naraze;
ewa, nie znam cie ale mysle ze jestes mila i napewno bardzo interesujaca osobka.
prosze nie odbierz tego zle bo daleka jestem od obrazania ciebie ale mielimy juz to miecho na drugim watku i zastanawiam sie czy ty nie jestes troszke attention seeker, potrzebujesz zeby cos sie wokol ciebie dzialo.

zdrada to taka choroba ktora zazwyczaj ma skutki uboczne, w koncu ktos ucierpi, a zazwyczaj cierpia (mniej lub wiecej) wszyscy w tym ukladzie.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 19 lis 2008, 18:37

Samanthii pisze: wzbraniasz sie przed normalnym zwiazkiem, bo boisz sie "uzaleznienia" od faceta ...
dziwne to............ :roll: bo tak naprawde , czytajac twoje posty, mozna wywnioskowac,
ze ty juz jestes od niego uzaleniona !!! :oops: :oops:
bo czy nie tesknisz , nie "wijesz" w bolu, nie przezywasz masakrycznie , kiedy nie mozesz go miec... ??? :?
to nie tak, ja sie nie boje - jak dochodzi co do czego to po krotkim czasie zaczynam sie dusic, mam zaduzo tego faceta naokolo siebie. czuje sie jakbym byla kontrolowana, oceniana. nie cierpie jak ktos usiluje mnie zmieniac i przemeblowywac mi zycie i dom.

a jesli chodzi o zonkosia - tak, ale "miec" to zle slowo. takie uzaleznienie przewaznie mija po miesiacu-trzech. przydalby sie jakis blyskawiczny odwyk albo mlotkiem w glowe. to fakt.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 19 lis 2008, 18:45

bluebeleczka pisze:
Samanthii pisze:widze , ze powstal tutaj drugi watek "ewy..."
dokladnie, ewa trafia w drazliwe tematy. :badgrin:

a teraz sie ewie naraze;
ewa, nie znam cie ale mysle ze jestes mila i napewno bardzo interesujaca osobka.
prosze nie odbierz tego zle bo daleka jestem od obrazania ciebie ale mielimy juz to miecho na drugim watku i zastanawiam sie czy ty nie jestes troszke attention seeker, potrzebujesz zeby cos sie wokol ciebie dzialo.
sorki, ale przeciez tu jest o zdradzie a ten temat akurat zaprzata cala wolna czesc mojej glowy. nie rozmawiam o tym z nikim na zywo. nie mam komu sie wygadac.
przepraszam, wiem po prostu ze powinnam to ciachnac, nie bardzo mam sile, jestescie dla mnie wszystkie olbrzymia sila wspomagajaca. strasznie potrzebuje tych dyskusji i chlodnego punktu widzenia, albo goracego od drugiej strony. mobilizuje mnie to do nieodpisywania na te cholerne smsy i odmowy.

jesli uwazacie, ze zaklocam watek, i poprostu zalezy mi na Waszej uwadze to przykro mi, nie o to mi chodzilo.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 19 lis 2008, 18:54

ewcia, nie widzialas mojej emotki ??? przeciez zartowalam !!!http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1371.gif

nie ma problemu... pisz sobie... ;)

...ja tez pisze, jak zalapie jakas schize albo jak mam jakis problem... :oops:

... nie chcialam sie tutaj wczesniej wypowiadac na temat twojego zwiazku ...zeby cie czasem nie urazic swoimi pogladami... :oops:
...ale , ze watek sie rozwinal - to tez dolozylam swoje trzy grosze... a co ! ;)

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Post autor: bluebeleczka » 19 lis 2008, 18:59

ewawawa pisze:jesli uwazacie, ze zaklocam watek, i poprostu zalezy mi na Waszej uwadze to przykro mi, nie o to mi chodzilo.
nie, nie o to mi chodzi, to jest watek ogolny, ty poprostu wpadlas z konkretnym przykladem i skupilo sie na tobie, a to samo jest poruszane w "umowic sie czy nie".

pisz o tym oczywiscie, ale zmierzyc sie z tym musisz sama, nikt z nas ni ma recepty.

dodam tylko, ze ja naprawde cie rozumiem, ze to wszystko nie jest takie proste, wszelakie uczucia miotaja toba i czujesz sie zagubiona.
ja jestem dosc stanowcza osoba, wiec myslac wedle siebie, postanowilabym cos bo to jeden wielki balagan.

zyj tak zeby siebie nie skrzywdzic, pozniej ciezko sie otrzasnac............., ale rowniez mysl o innych. wiesz jak to jest w zyciu, dzis jestesmy po tej stronie, jutro po tamtej.

zdrady byly i beda, zdradzaja obie plci to taka nasza ludzka ulomnosc.
niestety zawsze sa przy tym poniesione jakies koszty.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 19 lis 2008, 19:20

szczegolnie,ze juz po tamtej stronie bylas... i wiesz jaki to boli. A zadajesz go innym

ps szczescie nigdy nie da sie zbudowac na nieszczesciu innych.

a wszystko w zyciu sie odwraca

ps 2 lepiej zacznij podejmowac kroki bo piszesz bez konca a w tym czasie moze ktos bardzo bardzo ucierpiec, moze to dziecko( "obudzic sie i zobaczyc ze taty nie ma") a yty bedziesz miala swiadomosc ze sie do tego przyczynilas

ten dziad jest jaki jest i suemienie go bedzie meczylo(mam nadzieje) ale sama nie chcialabym byc wspolwinna, malo jest zla na swiecie...?
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Post autor: szpaczek » 19 lis 2008, 20:15

ps szczescie nigdy nie da sie zbudowac na nieszczesciu innych.
czasem się da ;)
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
lil sexy
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2355
Rejestracja: 12 sie 2005, 20:12
Lokalizacja: Łódź

Post autor: lil sexy » 19 lis 2008, 23:50

ewawawa pisze:myslisz ze on mi dlatego pasuje, bo wiem ze nie bede sie z nim dusic z braku takiej mozliwosci? ani nie bede musiala znosic go w domu ani wogole ciagle naokolo siebie?
bo "tylko moj i tylko ze mna" oznacza takze wszedzie razem, ciagle naokolo, na imprezach za raczke i pokazywanie innym facetom "ona jest moja", przeprowadzka do mnie i poprzestawianie moich zabawek a ja mam na to straszna alergie.

ale dzis juz tesknie, cholera . . .
wiesz, nie siedze w twojej glowie wiec nie odpowiem ci na to pytanie ze 100% pewnoscia. tak wnioskuje czytajac twoje posty. sama bylam w takiej sytuacji i po jakims czasie doszlam do takiego wniosku, a poniewaz czesto piszesz dokladnie to co ja mysle to w twoim przypadku moze byc podobnie. moim zdaniem prawda jest taka, ze dla osob ktore nie daza do zbudowania stalego zwiazku i stabilizacji zyciowej taki zonaty mezczyzna to "bezpieczne rozwiazanie", kwestia moralnosci to juz druga sprawa.

jesli chodzi o wolnosc to ok, mozemy stworzyc zwiazek w ktorym bedziemy mieli duzo wolnosci, ale niestety dla osob ktore maja alergie na "przestawianie zabawek" i dostaja wysypki na sama mysl o tym, to juz wspolne mieszkanie jest mega-problemem i zbrodnia na wolnosci.
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie."
MD

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 21 lis 2008, 02:04

lil sexy pisze:jesli chodzi o wolnosc to ok, mozemy stworzyc zwiazek w ktorym bedziemy mieli duzo wolnosci, ale niestety dla osob ktore maja alergie na "przestawianie zabawek" i dostaja wysypki na sama mysl o tym, to juz wspolne mieszkanie jest mega-problemem i zbrodnia na wolnosci.
dokladnie. nie bede juz pisac w tym watku bo zostalam wzieta za osobe ktora potrzebuje uwagi, a mi zupelnie nie o to chodzi. wiec wrocmy do mojego "umowic sie czy nie" bo tam moge sobie pisac co chce.
buziaki i dzieki lil sexy i wszystkim dziewczynom ktore jakkolwiek ustosunkowywuja sie do mojego bolaczkowego tematu.
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 02 maja 2009, 11:06

A ja mam problem, by zaufać jakiemukolwiek mężczyznie :roll:
wiem, że to może być problem w związku jeśli nie będę ufała, ale trydno jest mi się przełamać, że znowu będę oszukiwana i się zawiodę :oops:
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”