Post
autor: galga » 18 paź 2008, 10:19
kochana masz racje ze tak moze byc bo sama mam znajoma ktora wziela doroslego psa ze schroniska i miala problemy z nim ,nie gryzl ale byl nieposluszny itp.ale nie pytala jaki jest pies tylko wziela bo sie podobal. Mialam na mysli psa ze schroniska po testach cos takiego istnieje!!! robia to wolontariusze z milosci do zwierzat a nie z checi wypchniecia psa bo wiedza ze jesli okaze sie, ze piesek nie jest taki jak zapewniali moze trafic z powrotem do schronu lub gorzej...oni za bardzo je kochaja,a pracownicy roznie,czesc jest tam z tzw powolania a czesc z przypadku.Pies wziety np z fundacji MEDOR ,ANIMALS jest sprawdzony pod wieloma wzgledami,czy jest agresywny,czy slucha czy potrafi nawiazac na nowo lub poraz pierwszy kontakt z czlowiekiem itp trzeba wziasc psa sprawdzonego i nie bedzie klopotow,nie wszystkie psy nadaja sie do adopcji!!!pracownicy czesto zatajaja prawde o psie lub nawet nie wiedza bo jest im to obojetne,. oddaja psa byle komu na jeszcze gorsze warunki niz mial w schronie.Najwazniejsze nie rozmnazac niechodowlanych psow,oby kazdy mial na tyle oleju w glowie co Sabrina zeby pomyslec ze na jednym razie sie nie skonczy i wykastrowac suczke.Ja chyba naprawde uczlowieczam mojego galgo ale nie jest to szkodliwe,a powodem tego jest,nie do wiary-nadmierne posluszenstwo psa!!! pierwszy raz mam takiego psa psa i ostatni.a wczesniejsze byly rozne,kupione u dobrego chodowcy szczeniaki, a z wychowaniem klopoty,jeden gryzl dzieci i totalne nieposluszny kochane nie ma reguly,zalezy jak trafisz pochodzenie psa niczego nie gwarantuje,a jaki bedzie pies gdy dorosnie tez nie wiadomo.Dlatego ja wezme ze schroniska ale psa po obserwacji,chce takiemu nieszczesnikowi zwyczajnie pomoc,np psa ktoremu zmarl wlasciciel.Mam znajoma pania dr ktora ma zawsze starsze kundle z fundacji i sa to psy najkochansze na swiecie.Moj tez ma trudna historie za soba nim do mnie trafil