Moderator: Zespół I
Gdybym czytała to wszystko w innych okolicznościach, może bym nie przebrnęła, ale ponieważ teraz sama przeżywam wahania nastroju związane z wyglądem moich oczu, to te Wasze relacje na żywo bardzo mi się przydały w opanowywaniu strachu.ullrike pisze:podziwiam ze przebrnelas:)
Już jako młoda dziewczyna 15-16 letnia powiedziałam kiedys do mojej pani na koloni,że nigdy nie chciała bym umrzec jako dziewicababina7 pisze: ,że żyła i zmarła jako dziewica


Ja też. Co się zmienia minister sprawiedliwości, to zawsze podpisuję {i zbieram podpisy} pod petycją o surowsze karanie za znęcanie się nad zwierzętami ale widzę, że nic nie robią w tym kierunku. Koleżanka nawet poszła do księdza, żeby coś na mszy powiedział, ale oni kochają zwierzęta tylko na talerzu. Dzisiaj się właśnie pożarłam z mężem, bo mimo, że sama zrobiłam siatki w okienkach piwnicznych, to koty dzikie zrobiły sobie dziurkę i wchodzę po tygodniowej nieobecności ,a tam na starych fotelach siedzi mamcia i cztery młode. Jest problem, bo na zimę muszę zamknąć te okienka.Tam są rury centralnego. No więc dokarmiam te kociny, zrobiłam im wypasioną budę, obiłam grubym styropianem i z wierzchu dermą, ale jeszcze niech siedzą póki małe. Słuchajcie, w piwnicy kupy i śmierdzi jak diabli ale przecież nie wyrzucę ich teraz. Budę postawiłam przy okienku i na zewnątrz daję jedzenie żeby się przyzwyczajały. Stary ma pretensje, że JA ZAPROSIŁAM te koty i kazał mi się ich pozbyć, bo śmierdzi w piwnicy {faktycznie śmierdzi niemiłosiernie}.Dzisiaj myłam płytki w piwnicy, może już zaczną się załatwiać na polu.Sabrina pisze:ludzie którzy mordują nowo urodzone kotki,pieski poniosły kiedyś za to karę i wierzę,że zycie jakoś im to odpłaci