Ja paliłam 4 lata i nie rzuciłam oczywiście za pirwszym razem, ale chyba za 30

oj ciężko było i tez oczywiście troszke przytyłam, ale w granicach przyzwoitości..wszystkim sie taka bardziej podobam niz jak byłam szkieletorem... :lol:
Muszę sie przyznać, że jak rzucałam palić papierosy to zaczęłam popalać zioło, bo na początku nie mogłam zyc bez "zaciagania sie" i "wypuszczania dymu" , ale robiłam to żadko i przez krótki czas....ale chyba mi pomogło troszke...

:twisted:
oczywiście nienamawiam...absolutnie....
