Nałóg - papierosy..

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 21 lip 2005, 09:45

panczenka, nie pal nie pal 11 dni to juz połowa sukcesu....po co masz teraz palic skoro tyle dni juz ci sie udało wytrzymać? cały trud poszedłby na marne, a zeby kolejny raz spróbować trzeba miec znowu duzo samozapracia w sobie i silnej woli, albo znowu jakis przypadek losowy musialby sprawić, abys przestała.

11 dni to kawał czasu....trzymam kciuki... :wink:

oby Cię niepodkusiło http://www.kamilo.net/forum/images/uplo ... wa/bat.gif

:wink:
Omnis amans amens

Madzilka1
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1625
Rejestracja: 23 cze 2005, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Madzilka1 » 21 lip 2005, 10:00

Wiem cos o tym, ja rzucilam palenie na 2 tygodnie. Pozniej zaczelam popalac. I tak niestety popalam okolo 5 papierosow dziennie ale mam tez dni bez papierosa, tak jak teraz nie pale 3 dni.Wlasnie dzis jest 3 i mam nadzieje ze nie zapale. Kiedys palilam paczke dziennie z wyjatkami do 15 papierosow, stanowczo za duzo :) Juz zamierzalam kupic plastry antynikotynowe.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
panczenka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 106
Rejestracja: 28 cze 2005, 18:48

Post autor: panczenka » 21 lip 2005, 11:56

A ja daje sobie radę bez plasterków zero wspomagaczy poprostu operacja tak na mnie zadziałała i moje nowe nabytki

Awatar użytkownika
repa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 647
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:46

Post autor: repa » 21 lip 2005, 18:48

Madzilka,

ja tez kiedys zaczelam od plastrow i nic mi nie pomoglo.
W plastrach jest nikotyna i nadal jest sie uzaleznionym.
Warto zaczac bez plastrow :)

Zycze Wam wytrwalosci i silnej WOLI :!:
pozdrawiam - repa


wszystko da sie zmienic....

Madzilka1
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1625
Rejestracja: 23 cze 2005, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Madzilka1 » 21 lip 2005, 18:50

Ja ich nie kupilam ale juz bylam zdecydowana, tez slyszalam ze zdrowe to nie sa i ze sprawdzaja sie w przypadku kilkunastoletniego nalogu itp.

Awatar użytkownika
laura
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 500
Rejestracja: 16 mar 2005, 14:08
Lokalizacja: Katowice

Post autor: laura » 21 lip 2005, 19:00

hmmm ..wszystko ok ale ja lubie palic! lubie poranna kawke z papieroskiem,lubie piwko czy winko i papierosek do tego.
pale 7 lat! mysle ze nie pale duzo...okolo 10 dziennie(czasami wiecej).caly czas obiecuje mojemu chlopkowi ze przestene tylko kiedy zajde w ciaze bo teraz nie mam motywacji...
wiem ze jakbym sie wziela w garsc to byc moze uda mi sie.niestety mam slaba wole,lubie to i juz!
chyba mam nalog :shock:

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 21 lip 2005, 19:26

ja też jak paliłam, to bardzo to lubiłam i niewyobrażałam sobie piwka bez papieroska, albo wogóle imprezy bez papieroska...ale jakos dałam rade... :D
Omnis amans amens

Awatar użytkownika
laura
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 500
Rejestracja: 16 mar 2005, 14:08
Lokalizacja: Katowice

Post autor: laura » 21 lip 2005, 19:41

mleczna krowko ja pale juz tak dlugo ze jest ciezko...
pisalam wczesniej w ktoryms poscie ze probowalam rzucic,niestety przytylam a do tego nie umialam sie oprzec
dziwne bo malo moich znajomych pali..niejednokrotnie zdarza sie tak ze pale jako jedyna w towarzystwie i dalej nie moge sie oprzec...

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 21 lip 2005, 19:44

Ja paliłam 4 lata i nie rzuciłam oczywiście za pirwszym razem, ale chyba za 30 :shock: oj ciężko było i tez oczywiście troszke przytyłam, ale w granicach przyzwoitości..wszystkim sie taka bardziej podobam niz jak byłam szkieletorem... :lol:

Muszę sie przyznać, że jak rzucałam palić papierosy to zaczęłam popalać zioło, bo na początku nie mogłam zyc bez "zaciagania sie" i "wypuszczania dymu" , ale robiłam to żadko i przez krótki czas....ale chyba mi pomogło troszke... :oops: :twisted:

oczywiście nienamawiam...absolutnie.... :x
Omnis amans amens

Awatar użytkownika
Tatiana
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1211
Rejestracja: 07 lut 2005, 15:24

Post autor: Tatiana » 21 lip 2005, 21:14

to mozna wiedziec ile mialas lat jak zaczelas palic?
:roll: :roll: :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”