Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)cz.2

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 02 sie 2008, 16:13

Niezamartwiac sie dziewczyny...u mnie tez leje....a zapowiadalo sie tak pieknie...mialam na rowerek skoczyc po lesie...teraz to chyba w gumowcach...
Pomalowalam dzis kuchnie...poprasowalam,posprzatalam...umylam okno...ktore sobie zostawilam z tyg...a tu teraz pieknie go ulewa zalewa...

Awatar użytkownika
shandapanda
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2491
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39

Post autor: shandapanda » 02 sie 2008, 20:08

dziwne, bo na Tallaght dzisiaj ani kropla nie spadla :-D Ale czasem tak jest,ze jak jade to centrum to u mnie na dzielnicy leje a w miescie upal i sloneczko pelna geba:)

Bylam wczoraj na solarium na 8 minutek i wygladam jak burak :evil: Co prawda powoli juz brazowieje,ale jeszcze nigdy tak sie nie opalilam na stojacym :roll: Chyba zrezygnuje juz z lezacego, bo zawsze po nim mam placki czerwone na lydkach :p

Btw...jeszcze 6 nocek i WELCOME SWEET HOME :-D Rodzicie juz sie nie moga doczekac,na lotnisko przyjezdza po mnie cala ekipa:)))

Zapytalam sie dzisiaj taty(ktory uwielbia duzo mowic) czy sie komus juz wygadal,ze planuje operacje..no i tak mysli..mysli...i w koncu mowi,ze CHYBA nie,ze nie pamieta juz czy komus mowil:) Wniosek z tego taki,ze NA PEWNO juz sie komus 'pochwalil' :)

Fajnie,ze ogolem mam takie wsparcie w rodzicach.Nie sa przychylni mojej decyzji ale mowia,ze moge na nich liczyc.

Sa przyjaciele,znajomi itd...ale wsparcie rodzicow i to poczucie,ze oni cie nie zawioda,ze przy Tobie beda(czy cialem czy myslami) jest przewspaniale:)

ehhh....wiem,wiem...wzielo mnie na czulosci:) ale juz strasznie tesknie za domem;) W koncu mam 21 lat i jeszcze lubie posiedziec na kolankach mamusi czy tatusia:)
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(

Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski ;)

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 02 sie 2008, 20:36

shandapanda Ja mam 28 i nadal uwielbiam ich kolanka, przytulanka i calusy, to od wieku nie zalezy, a od wielu innych czynników. Moi rodzice tez wiedza o operacji ktora zaplanowalam i podobnie jak u Ciebie mam w nich wielkie i jak dla mnie najwazniejsze wsparcie. No i ja rowniez jak Ty odliczam juz dni do wyjazdu, zostalo ich 11. Pozdrawiam serdecznie i zycze udanego urlopu...

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 02 sie 2008, 21:29

dobra bylismy na spacerku jak przestalo padac i nawet grzalo:) shanapanda a Ty cycuszki planujesz robic? W polsce czy tu w Dublinie?
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
shandapanda
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2491
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39

Post autor: shandapanda » 02 sie 2008, 21:31

Renata1 nawzajem:) Zawsze im blizej urlopu tym bardziej z utesknieniem odliczam dni:) Mi zostal rowny tydzien..w przyszla sobote o tej porze bede sie tulic do mamy:D

Co do kolanek- oczywiscie,ze wiek nie gra roli,wszystko zalezy od tego jakie mamy stosunki z rodzicami itp.. ;)

Ze mnie to zawsze byl pieszczoch..lubie sie tulic :-D


Sylwiach w Dublinie to ja nic bym sobie nie dala zrobic :evil: Przeciez w tym kraju zyja sami partacze :roll: czego sie nie wezma tak wszystko im nie wychodzi :badgrin:

Cycuchy robie w PL u dr Niemkiewicza...poki co mam konsultacje za 1,5 tygodnia a op dopiero w kwietniu(tak palnuje,albo marzec) bo juz nie dam rady zjechac w tym roku :evil:
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(

Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski ;)

lovcia
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 13
Rejestracja: 27 lip 2008, 17:58

Post autor: lovcia » 02 sie 2008, 23:07

czesc wam....ale ci zazdroszcze ,ze do pl jedziesz.JA WROCILAM 3TYG TEMU I JAK ZWYKLE MAM DEPRESJE I NIE WYCHODZE Z DOMU OD 2TYG BO ZALATWILAM L4 Z PL LEWE BO DO PRACY NIE CHCE ISC JESZCZE.JAK TO MOZLIWE,ZE PO 3LATACH W ANGLII NIE POTRAFIE SIE ZAKLIMATYZOWAC?JESTEM TU Z FACETEM ON DUSZA TOWARZYSKAI WSZEDZIE GO NOSI JA ZNOWU W PL LATAM I MAM MNOSTWO ZNAJOMYCH.TUTAJ ZAS NIE CHCE ALBO TRZYMAM NA DYSTANS OSOBY...IMPREZA RAZ NA MIESIAC ON ZNOWU CO TYDZIEN CO MNIE WYKANCA NERWOWO.OD DWOCH TYG LEZE W LOZKU I JEM OGLADAM TV I WCHODZE NA NETA I SZCZERZE MOWIAC BOJE SIE ISC DO PRACY BO MAM BLOKADE Z JEZYKIEM I BOJE SIE LUDZI,,, ALE KUZWA WZIELAM KREDYT NA CYCKI TU I ZROBILAM SOBIE MIESAIC TEMU W GLIWICACH WIEC W JAKIS SPOSOB ANGLIA POMOGLA MI W TYM NO I CZEKA MNIE SPACANIE PRZEZ 3LATA.A HH ZYGAC MI SIE JUZ CHCE TYM WSZYSTKIM.ZYCIE NA EMIGRACJI NIE JEST TAKIE PROSTE,

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 02 sie 2008, 23:57

lovcia Ja zawsze po powrocie z polski mam dola i nie moge sie polapac, ale u mnie to szybko mija, bo ja mam synka i dla niego musze byc pogodna i usmiechnieta. A co do imrez, to ja chetnie bym polatala, ale tu w UK nie mam nikogo z kim moglabym dzieciaczka zostawic, wiec na pupie siedze. Ciesz sie ze swojego biusciku i dolki poprzepedzaj, ja na swoj jeszcze troszke musze poczekac. Pozdrawiam serdecznie...

Awatar użytkownika
shandapanda
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2491
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39

Post autor: shandapanda » 03 sie 2008, 02:29

ja tez bardzo zle znosze powroty z PL :cry: Ale po 3-4 dniach ponownie wpadam w rytm pracy i tutejszego 'zycia' i jakos mi mija... moja mama strasznie za mna teskni. Tata calymi dniami na 'rybach' a ona biedna sama w domu siedzi :cry: Obiecalam sobie z chlopakiem,ze ten rok jest ostatnim w ktorym spelniamy swoje zachcianki-on kupuje turbo do swojego auta a ja robie cycki- jak to zrealizujemy to zbieramy przez kolejny rok kase na maxa i wracamy do domu.

Czy tak zrobimy to sie jeszcze okaze...co chwile zmieniamy zdanie,takze czas sam najlepiej pokaze jak to bedzie.

3majcie sie:*
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(

Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski ;)

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 03 sie 2008, 09:36

Ja mimo ze mieszkam tu od kilku lat...jak wracam z Pl...mam dwa dni jakies takie zakrecone...jakbym nie umiala wpasc w tutejszy rytm.Ale jak przyjezdzam do Pl to tam nie moge sie odnalezc tez z dwa dni...wszystko mnie tam drazni,brud,ciekawscy ludzie...bo tu gdzie jestem np sasiedzi sa neutralni..nikt mi do bagaznika chamsko nie zaglada kiedy wypakowuje torby...
Ale dobre sa takie male odmiany...ale tak naprawde czy my gdzies do konca czujemy sie jak w domku???

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 03 sie 2008, 10:22

Najlepsza odmiana jest dla mnie nadal chamstwo w polskich sklepach czy urzedach...czy ludzie mierzacy sie na ulicach... zawsze wtedy ciesze sie,ze nie musze tego znosic jak wroce do Uk. Dobre sa czasami takie kopniaki na tesknote. A do kraju lece dopiero w grudniu.
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”