olka, ale tak to wlasnie jest z mezami

wala prosto z mostu :|
tylko na poczatku sa delikatni, a w miare uplywu czasu zaczynaja sobie pozwalac
moj codziennie mi mowil swoim smiertelnie powaznym tonem: "ale ty przytylas....." i patrzyl sie przy tym na mnie badawczo
ja sobie z tego nic nie robilam, to on dalej ciagnal: " naprawde przytylas" z trwoga w glosie(niby w trosce o moje zdrowie

)
albo jeszcze lepsze....!!!! co wieczor byly komentarze w stylu: "o raaany!!!!! ale ty masz cellulit!!!!!!

"
teraz schudlam i nie mam juz cellulitu wiec biedaczek nie ma sie juz czego uczepic
on za to chodzi na silownie, bo chce duze miesnie i teraz ja go drecze codziennie tekstami typu:
"chodzisz na ta silownie i w ogole nie widac rezultatow"

albo:
"ale masz tluszcz na brzuchu i jeszcze ta obwisla skora..... :? "
tak wiec w koncu sie odegralam
facetom tez trzeba czasem utrzec nosa
