No to też Wam coś powiem, ja jestem generalnie grzeczna i jedyne co zawsze mi się przydaża po % to zniszczone obuwie

i płacz następnego dnia...
kiedyś wracałam po imprezce w Wawie (oczywiście znajomy taksówkarzmnie odwoziłktóremu wystarczy komenda "do domu prosze") pamietam chłodno jesień bez śniegu, na osiedlu są 4 schodki do pokonania... i tam własnie spotkałam się z nimi dość blisko....i zdarłam skóre z nowych pieknych kozaków...zaczęłam płakac juz tam na schodach....
ale dojście do domu zajelomi dłuższą chwile- niepamiętam co było potem.... obudziłam się na wpół rozebrana z odzierzy wierzchniej na swoim łózeczku

innym razem... w Marocco- i tu przyda się Kamila- podają tam cos takiego o nazwie SNAKE DRINK- to wyciska łzy z oczu(co jest w środku drinkawieszKamila??)- jeju jak to daje nic nie czujesz i nagle trach

i nie ma Cię. grałyśmy w bilard z kolezanką i przegrany stawiał.... rozkręciłyśmy się i nie pamiętam co dalej ale wiem że do "domu" odwoził nas jakimś vanem z odsuwanymi drzwiami marokańczyk, ja siedziłam z przodu, kolezanka z tyłu.... i zygała przez odsunięte drzwi w czasie jazdy- a ja do tego marokańczyka krzyczałam po polsku rzecz jasna żeby się zatrzymał bo moja kolezanka źle się czuje.....
kolejny "Flashback" jest taki że marokańczyk niesie po schodach przerzuconą moją kolezanke przez ramię i jej długie blond włosy zwisają w dół razem z rękoma......

a ja wspinam się po barierce i mówie "poczekajcie...przeciez to jest moja kolezanka...." dalej nie pamietam
PORANEK..... budzi się kolezanka i budzi mnie- zagląda pod kołdre i pyta "czemu ja jestem rozebrana??"
na to ja chcąc się podnieść z pościeli odkrywam to że moje włosy są zażygane.... ale cóż.... całe łóżko jest zażygane....... i co

moje zajebiste brązowe kozaki też są zażygane i zmieniły odcień w tym miejscu.......
wogóle to rzadko pije... po prostu mi nie smakuje. Więc prawidłowo ścina mnie po 2gim drinku.
MĂâÂłodym ludziom wydaje siĂĆÂŞ, ĂâÂże pieniĂâÂądze sĂâÂą najwaĂâÂżniejszĂâÂą rzeczĂâÂą w ĂâÂżyciu. Gdy siĂĆÂŞ zestarzejĂâÂą, sĂâÂą juĂâÂż tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....