Ja mam problemy od kiedy nie chodzę do szkoły. Jak jeszcze chodziłam do liceum to dużo książek czytałam a potem jakoś zaczęło brakowac na to czasu, mimo, że lubię czytać. Jednak czytanie bardzo pomaga, szczególnie wzrokowcom.
Też mam tak, że czasem długo się zastanawiam nad wyrazem. Mój mężczyzna ma dysgrafię (czy dysortografię... nie wiem czy to to samo) i czasem poprawiam mu błędy w tym co pisze lub mówię jak się pisze jaki wyraz ale kiedy piszę sama coś na szybko to jest problem... nie mówiąc już o poprzestawianych literkach lub braku polskich znaków. Co prawda mieszkam za granicą ale dopiero od niecałych trzech lat więc to nie jest dla mnie żadne wytłumaczenie, na dodatek mam tu stały kontakt z Polakami, mimo, że w pracy jestem jedyną Polką. Z góry przepraszam za moje błędy bo u innych mnie rażą a sama też robię tyle, że aż strach. Zazwyczaj staram się jeszcze raz przeczytać to co napisałam i dopiero wysyłam ale czasem jednak lenistwo i pośpiech biorą górę...
Dodatkowe pytanie mam do Was. Czy wiecie skąd można ściągnąć program "Ojczyzna polszczyzna" profesora Miodka? Wiele razy zastanawiałam się nad poprawną formą różnych wyrażeń, myślę że pan Miodek mógłby mi pomóc











