Samanthii - córko wiatru. Widze, ze Cie wieje po calym globie :) Ale to dobrze, niech Ci dalej sprzyja.
Dziewczynki?
Macie jakies pomysly na majowke?
Mnie Beskidy wolaja - a ja coraz bardziej trace na oporze

Nalozyc plecak i od schroniska do schroniska. Przez Wołowiec...
Najchetniej zostawiabym auto w domu, i pociagiem w podroz sie wybrala. Ale pociag jedzie ok.20 godzin, i te kilka dni wolnego, to jednak za malo na to, by okroic sie z kilkudziesieciu godzin na podroz.
A z autem tez problem, jak chce sie tak po schroniskach chodzic. Chyba, ze trase zapetlic. No nic, bede musiala na mape popatrzyc.
Mysle jeszcze o karkonoszach i sowich, sa blizej i bardziej dostepne. Niestety przez to zapewnie oblezenie sie szykuje
Zakopane to mrowisko bedzie. Praga? tez.
Ja chce cisze i spokoj, tak zebym mogla sie poskladac i schowac przed calym swiatem
