niedostepny facet

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 28 cze 2005, 22:57

Sportsmenkami nazwałam dziewczyny, które "ruszają" cudzych facetów i jeszcze ciężko główkują jak się do tego zabrać.

Awatar użytkownika
agafijka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 675
Rejestracja: 13 lut 2005, 22:36
Lokalizacja: Polska

Post autor: agafijka » 29 cze 2005, 01:07

ja tez jak na razie zawsze najpierw badam teren i w razie czego po prostu odpuszczam.....bo co innego jakies luzne flirty, a co innego prawdziwe zwiazki..nawet jesli cos w nich nie gra to-jak madrze napisala ETNAA- po co mi cudze lzy :?: tak wiec cudzego nie ruszam. a ad kobiecych sposobow.....wydaje mi sie ze faktycznie jesli tylko chcemy nagle posiadamy cudowna zdolnosc "wpasowywania" sie w indywidualne.....wymagania facetow :twisted: :wink: .....a jesli mimo wszystko nie wychodzi- coz- to nie my jestesmy do bani, tylko oni najwidoczniej maja problemy adaptacyjne...albo po prostu nie sa nam przeznaczeni i kropka :lol: :twisted: :wink:
co lenistwo robi z cz³owiekiem.....

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 29 cze 2005, 11:38

Swięte słowa...zapamietajmy to stwierdzenie:

"....nie my jesteśmy do bani, ale najwidoczniej oni maja problemy..."

Bedę się toego trzymać :lol:
Omnis amans amens

Awatar użytkownika
wooow
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 625
Rejestracja: 11 cze 2005, 14:23
Kontakt:

Post autor: wooow » 29 cze 2005, 11:43

wracając jeszcze do tematu rozbijania związków - prawdą jest, że na cudzym nieszczęściu szczęścia nie zbudujesz. Serce jednak bywa dziwne i lubi płatać figle, co więc jeśli pokocha się (tak prawedziwie) faceta, który jest z inną kobietą.....?

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 29 cze 2005, 11:48

Trzeba tez pamietać, że często ludzie dobieraja się niewłaściwie, a wtedy naturalną rzecza jest rozpad związku. Czasami nie da się uniknąć łez (cudzych lub naszych).
A jak sie pokocha cudzego to może trzeba z nim pogadac o uczuciach, a jeżeli on kocha inną zwyczajnie odpuścić...to chyba jalepsza droga :roll:
Omnis amans amens

Awatar użytkownika
wooow
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 625
Rejestracja: 11 cze 2005, 14:23
Kontakt:

Post autor: wooow » 29 cze 2005, 11:55

mleczna krowa pisze:...A jak sie pokocha cudzego to może trzeba z nim pogadac o uczuciach, a jeżeli on kocha inną zwyczajnie odpuścić...to chyba jalepsza droga :roll:
zgadzam się w zupełności, bo o miłość nie można żebrać, to i tak nic nie da, serce nie sługa i gdy już zajęte nie da się go zmusić by pokochało kogoś innego

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 29 cze 2005, 12:11

Sorry, ale ja was nie rozumiem....
Jak mozna pogadac o uczuciach z kims zwiazanym, a pozniej odpuscic, co to ma wlasciwie znaczyc :?:
Przeciez jak sie kocha to sie kocha, nie mozna na zimno o tym rozmawiac, to sa czyny i gesty....a nie jakies pogaduszki....
Wiec jak dla mnie to nie jest tak jak mowiecie :wink:
To sa jakies rozmowy nie poparte zadnym doswiadczeniem, zwyczajne gdybanie....

pozdrawiam Kamila :)
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
mleczna krowa
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 432
Rejestracja: 05 cze 2005, 12:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: mleczna krowa » 29 cze 2005, 12:26

No tak Kamilo, ale jeżeli on kocha inna to co mamy zrobic, dalej o niego zabiegac i dalej byc odtrącane? Najlepiej - choc to bolesne i napewno trudne- zająć się czyms innym i powoli zapomnieć, może poszukać uczucia gzie indziej?

Miałam tak, że długo podobał mi się facet, a potem się okazało, że on związał się z moja najlepszą koleżanką. Długo nie mogłam tego przeboleć, nie mogłam na nich patrzeć. Zaczęłam obracac się w innym towarzystwie poznawać nowych ludzi i mi przeszło (może nie do końca, ale wiem, że to nie miałoby sensu tkwic w tym uczuciu samej)
Jak serece nie rozumiem to głowa powinna :wink:

pozdr. :)
Omnis amans amens

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 29 cze 2005, 13:26

Wiecie co dziewczyny weźcie Wy się lepiej za naukę ... :evil:

Awatar użytkownika
kate
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1392
Rejestracja: 16 lut 2005, 00:37

Post autor: kate » 29 cze 2005, 13:46

Zajęty facet to nie kiecka w przymierzalni. Wchodzimy przymierzamy, a po stwierdzeniu,że nie masz rozmiar z wielkim żalem odwieszamy na wieszaku i jakby nigdy nic idziemy poszukać następnej.
To człowiek, który także myśli i ma uczucia, a Wasze "porozmawianie" może być dla Niego oględnie mówiąc krępujące.

Podoba Ci się cudzy facet, to albo poczekaj, bo może w naturalny sposób się zwolni i nie mieszaj mu w życiorysie, albo zrób tak jak mleczna krowa
zmień towarzystwo i czekaj aż Ci przejdzie, bo może gdzies indziej spotkasz "swojego faceta".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”