czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 13 sty 2008, 19:52

to poproszę: virriel@tlen.pl
z góry dziękuję :-) PDT_Love_01

Awatar użytkownika
toxic
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2764
Rejestracja: 10 kwie 2007, 21:47
Lokalizacja: Torun / Londyn

Post autor: toxic » 13 sty 2008, 21:51

virriel, juz poszlo
karolinka podaj mi maila
24 MARCA 2010 Dr.Kasprzyk 265 TRF - w koncu je mam :)

http://pdgm.pitapata.com/j3qqp2.png

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 13 sty 2008, 21:58

Ja też proszę: justynahad@tlen.pl

Dzięki
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

Awatar użytkownika
Rina
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 431
Rejestracja: 26 lut 2005, 21:50
Lokalizacja: absolutna

Post autor: Rina » 14 sty 2008, 15:20

Virriel.. nie mysl tyle, tylko migiem do cioci mary na sesje! Basen, saune, spa.. dziewczyny napisaly wiele ciekawych i madrych pomyslow.
I nie odpisuj na sms, nie odbieraj telefonow.. jezeli chcial odejsc to niech poczuje ten smak, jak to naprawde jest bez drugiej osoby... Nie daj sie traktowac jak poczekalnia, bo zaslugujesz na kogos kto jest pewny swoich uczuc. Kiedys bylam w zwiazku z takim figo fago, ktory skladal sie z rozstan i powrotow oraz dziwnego braku stabilnosci uczuc - i tak przez kilka lata.. To byly lata zmarnowane!! - jak ja zaluje, ze sie nie odcielam od tego toksycznego czlowieka przy pierwszej nadarzajacej sie okazji....
Pozniej poznalam mojego misia, i nagle okazalo sie, ze jednak mozna byc pewnym swoich uczuc od poczatku do konca, nagle okazalo sie, ze mozna zyc bez tych chorych gierek w zrywania i powroty.. ale zeby tak bylo, to trzeba szanowac druga osobe i samemu byc normalnym.
Vir.. wiem, ze boli.. ale czas goi rany. Mozna poparzec na sytuacje z troszeczke innej strony i nie plakac, ze sie cos skonczylo.. tylko cieszyc, ze cos sie zaczelo :) Byc moze, niebawem podziekujesz mu za to co zrobil? Wiec uszy do gory! Jestes teraz bogatsza w doswiadczenia oraz wiedze o tej drugiej osobie.. I pamietaj, jestes madra, piekna i sama jestes sterem, zeglarzem i okretem wlasnego zycia!

pozdrawiam

Czy to nie ta tantra czasami?
http://atrapa.net/chains/danger.cgi?fil ... vel=normal

tuaj jest kilka wersji, a mniej wiecej w srodku strony jest prezenacja pps.
Nie wymagam wiele od życia. Jestem symbolem seksu i to mi wystarcza :)

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 14 sty 2008, 15:32

Rina pisze:nie odpisuj na sms, nie odbieraj telefonow.. jezeli chcial odejsc to niech poczuje ten smak, jak to naprawde jest bez drugiej osoby... Nie daj sie traktowac jak poczekalnia, bo zaslugujesz na kogos kto jest pewny swoich uczuc
DOKLADNIE! Sam tego chciał!
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 14 sty 2008, 15:56

Ja czuję się już znacznie lepiej, ale co nie znaczy, że dobrze... W każdym razie już śpię w nocy i nie ryczę przy byle okazji... Wyciszyłam się.
Nie mam żalu za to, że odszedł- lepsze to niż miałby mnie zwodzić i byśmy oboje trwali w związku w którym nie byliśmy szczęśliwi. Bo przecież nie wystarczy tylko kochać lub być kochanym, te dwie rzeczy muszą istnieć naraz. Nie można wiecznie czekać, na to, że znów będzie tak jak dawniej...
Ale żal mi tych pięknych chwil spędzonych razem, naszej nici porozumienia, bliskości i znajomości siebie nawzajem, tego, że miałam przy sobie naprawdę wspaniałego człowieka... Bo to, że przestał mnie kochać nie czyni z niego potwora- miał do tego prawo.
Nie wiem czy będę jeszcze umiała kogoś pokochać tak jak jego... Szczerze w to wątpię. Na pewno będę bardziej ostrożna.
Ale to chyba faktycznie nie mogło trwać dłużej- nawet jakbyśmy wrócili do siebie to na zawsze pozostałaby we mnie obawa, że znowu się rozmyśli- może wtedy jak już będą dzieci :| A przecież poczucie bezpieczeństwa jest tak ważne w związku... Zawsze będzie w moim sercu, ale to nie znaczy, że już nikt inny w nim nie zagości.
Nie mogę dalej o tym pisać bo znowu łzy napływają mi do oczu... :cry:

***

Dziękuję za tantrę, dziękuję wszystkim za pomoc :-) Takie mądre i ciepłe słowa wiele dają gdy stoi się u progu nowego etapu życia- dużo nieznanego przede mną, wiele jeszcze będę musiała się nauczyć. Boję się, ale jakaś cicha nadzieja kiełkuje mi w sercu, że jeszcze wiele pięknych chwil przede mną :-)

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 25 sty 2008, 23:05

virriel co u Ciebie? Trzymasz sie? oh(s1 a on sie odzywa?
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 25 sty 2008, 23:47

A ja tak jak przewidziałam mam teraz odwrócenie sytuacji o 180 stopni- TŻ bije się w pierś, chce wrócić i wogóle :| :roll: Ja mu powiedziałam, że nie wiem jak będzie i że potrzebuję czasu... Mam mętlik w głowie, bo z jednej strony go kocham, a z drugiej boje się znowu mu zaufać... Poza tym on się teraz zachowuje trochę jak zbity pies i cały czas mam wyrzuty sumienia, co jest parzcież bez sensu, bo w końcu sam tą sytuację sprowokował... Ech...

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 26 sty 2008, 11:55

Virriel, z tego co pisałas wcześniej Twoj partner już kilka razy robił Ci taki metlik w głowie. Nie daj mu się omamiać w ten sposób, na ile znowu chce wrócić? kiedy znowu odejdzie a Ty nie bedziesz miała siły na nic? Przemysl to wszystko dokladnie i zadbaj wyłącznie o swoje dobro :!:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Post autor: ariela » 26 sty 2008, 14:16

Zrozumiał swój błąd widocznie. Byc moze spodziewal sie ze jak odejdzie bedziesz blagala go by wrocil,pisala itd.
dało mu to do myslenie,moze czegos go o nauczyło? Zobaczył jak mu zle bez Ciebie .
Ja mialam podobno sytuacje po 1,5roku bycia razem usłyszlam mega niespodziewanie:"juz Cie chyba nie kocham" był to dla mnie mega szok bo wogle sie tego nie spodziewalam.WOGLE. i potem tak jak twoj bil sie w piers i zalowal tego mowiac ze kocha i nie o to mu chodzilo itd.
Po miesiacau do niego wrocilam mimo ze wszyscy na okolo pukali sie w czolo. Od tej pory jest bardzo Kochany,myslalam ze ten stan starajacego sie faceta minie szybko a tu mija pół roku od tego zdazenia i moge stwierdzic ze napawde cos go ta sytuacja nauczyla.

Ty wiesz najlepiej co bedzie dla Ciebie dobre,rob jak Ci serce mowi. Ja tak zrobilam i nie załuje.
Niewiem zabadzo dlaczego tak postapil niewiem czy nie doczytala watku czy nie napisalas.
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”