Masz rację ulla10, że są pewne granice dobrego smaku także w plotkowaniu

, ale internet ma to do siebie, że ludzie czują się w nim wolni i bezkarni i pewnie stąd aż taka swoboda i radykalizm wypowiedzi na którą pewnie w życiu codziennym mało kto by się zdobył, bo jest to po prostu nieeleganckie - chociaż nie wiem bo jak się czasem przysłucham rozmowom w autobusie...

ja tam się nie czepiam, bo sama jadę po Dodzie, ale mimo wszystko staram się unikać pewnych sformułować i porównań

Pewnie w jej przypadku jest też tak, że ludzie po prostu nie mają skrupułów nazywać pewnych rzeczy po imieniu lub wypowiadać głośno swoich skojarzeń, skoro dotyczą osoby która lubi opowiadać publicznie o "waleniu konia" patrząc na swoje zdjęcie, albo o bzykaniu w ubikacji, ewentualnie o "waleniu tekstów z dupy"
W każdym razie mnie jej prostactwo bije w oczy a raczej w uszy

praktycznie za każdym razem jak się odezwie- jak dla mnie to ona ma to nawet już wyryte na twarzy, taki specyficzny grymas

Niemniej popatrzeć na nią się da bo w ostatnim czasie wyrobiła się (w sensie dosłownym

) dziewczyna i wyładniała (mimo tych męskich cech w wyglądzie

).
Dobra- koniec tych wywodów, ide poczytać pudelka
