hm... moim zdaniem pedagog powinien miec odpowiednie wyksztalcenie, on albo go nie ma, albo powinni mu zabrac dyplom!!
jego zachowanie nie dosc ze niewychowawcze zupelnie nieprofesjonalne to calkowicie niedojrzale
spójrzmy na to z innej strony
co dziewczyna oczekuje targajac sie na swoje zycie ?
to ze chlopak sie z nia umowi? - nie
to ze bedzie sie z nia spotykac i miec, inne na boku?- tez nie
choc zapewne wydaje jej sie ze wszystko jest lepsze od niczego :?
ona liczy na milosc z jego strony, a do tego nikogo nie da sie zmusic,
a co z jego dziewczyna ?
czy ktos pomyslal o nej (np ten niby pedagog)?
moze oni sie kochaja, moze jest im ze soba dobrze, a tu jakis nieodpowiedzialny balwan(czytaj pedagog) przez szantaz ( bo proba samobojcza jest forma szantazu) wklada kij w zwiazek dwóch osob
i po takiej akcji mozna spodziewac sie nastepujacego scenariusza:
on sie umawia, nazwijmy ja "samobojczynia", ona go uwodzi wszystkimi dostepnymi "srodkami" on ulega, dziewczyna go rzuca, on po krotkim zwiazku rzuca "samobojczynie"
wniosek: taki peagog moze doprowadzic do tego ze w niedlugim czasie zamiast 1 bedzie mial 3 samobojcow
i jako taki powinien brac pod uwage taki rozwoj rzeczy
straszne
