Znęcanie się ojca nad córką

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
cathy
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 152
Rejestracja: 31 sty 2007, 23:05

Post autor: cathy » 11 maja 2007, 10:32

no, ja sie uwolniłam , bo on umarł, inaczej spokoju by mi nie dał, to wiem

Awatar użytkownika
nikolettkaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3400
Rejestracja: 21 gru 2006, 00:22
Lokalizacja: WrOcLaW LoVe
Kontakt:

Post autor: nikolettkaa » 11 maja 2007, 17:30

moj niestety żyje ,:ale przez nhiego chodze do psychiatry... ;)
11/2009 Piękne vhp ;) 500 ;)
2011- planuje usta i policzki

Awatar użytkownika
cathy
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 152
Rejestracja: 31 sty 2007, 23:05

Post autor: cathy » 11 maja 2007, 19:14

moj umarł, ale tez chodze do psychiatry :-D mam przez niego przewlekły zespół depresyjno-lękowy [smilie=to funny.gif] PDT_25

Awatar użytkownika
Camino
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 16
Rejestracja: 26 kwie 2007, 07:33

Post autor: Camino » 22 maja 2007, 08:49

Szczerze Ci wspolczuje, znam osobę która przeszła podobne piekło dopiero na studiach odcięła się zupełnie od ojca, zaczęła samodzielne życie, poznała wspanialego opiekuńczego chłopaka przy którym dopiero poczuła się pełnowartościowym człowiekiem.
Trzymaj się cieplutko

Awatar użytkownika
cathy
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 152
Rejestracja: 31 sty 2007, 23:05

Post autor: cathy » 22 maja 2007, 09:31

Dziekuje za ciepłe słowa :-)

Awatar użytkownika
Melody_89
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 31 maja 2007, 19:45
Lokalizacja: WrocLove:))
Kontakt:

Post autor: Melody_89 » 03 cze 2007, 17:54

moj to do dzis robi ale najlpesze jest to że czasami est naprawde fajny ... poprostu jak mu sie cos nieudaje to sie wyzywa na mnie ... jednak ja mysle ze to jakas choroba psychiczna bo to napewno nie jest normalne... trzeba sie przyzwyczaic =]
Cz³owiek rozsadny dostosowuje sie do ¶wiata,
nierozs±dny za wszelk± cene chce dostosowaæ ¶wiat do siebie,
ale postep zawdzêczamy w³asnie tym nierozsadnym ! =)

... jeszcze nie do konca zdecydowana

Awatar użytkownika
cathy
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 152
Rejestracja: 31 sty 2007, 23:05

Post autor: cathy » 03 cze 2007, 19:11

ja od zawsze czulam, ze moj jest chory psychicznie, ale nawet ta swiadomosc nie pozwolila mi sie dostatecznie przygotowac na to , co mi zrobil, ani przetrwac tego co zrobil, samo zrozumienie ze ktos cie krzywdzi bo jest chory nie uchroni cie od nastepstw jego dzialan,a samo zycie w swiadomosci ze ktos chory tylko czyha na ciebie i kiedys zrobi ci krzywde jest jak obłęd, to nie jest zycie, to jest pieklo

mojego lubili wszyscy sasiedzi, mial duze grono znajomych, byl bardzo towarzyski, ludzie wypowiadali sie o nim 'fajny facet', a dla najblizszych psychol

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 03 cze 2007, 19:22

cathy pisze:
mojego lubili wszyscy sasiedzi, mial duze grono znajomych, byl bardzo towarzyski, ludzie wypowiadali sie o nim 'fajny facet', a dla najblizszych psychol
Wiele jest takich osob - to pozoranci - w pracy, na ulicy, wsrod znajomych itp sa aniołami, usmiechnięci, życzliwi, pomocni, znaja och i ech, wspułczuja itd a w domu robia piekło. To najbardziej przykra sprawa, bo jak cos sie dzieje nikt z zewnątrz nie chce wierzyc że ta osoba może posuwać sie do danych czynow. Przykre, ale prawdziwe.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Melody_89
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 52
Rejestracja: 31 maja 2007, 19:45
Lokalizacja: WrocLove:))
Kontakt:

Post autor: Melody_89 » 03 cze 2007, 19:45

Cathy u mnie jest podobnie bo on do obcych to jest przemiły facet ... wiesz wg mnie najlepiej jest ignorowac takiego... ja np sie tak nauczyłam ze jak cos do mnie mowił nie tak poprostu nie słuchałam go,szłam do pokju, albo wychodziłam z domu...

poza tym na niego bardzo duzy wpływ maja moi dziadkowie-nie wiem czemu bo przeciez to juz dawno dorosły facet ale on sie ich poprostu boi ... trzeba znalezc jakiegos haka na kogos kto jest wobec Ciebie nie wporzadku ... i miedzy słowy go uzywac ...
Cz³owiek rozsadny dostosowuje sie do ¶wiata,
nierozs±dny za wszelk± cene chce dostosowaæ ¶wiat do siebie,
ale postep zawdzêczamy w³asnie tym nierozsadnym ! =)

... jeszcze nie do konca zdecydowana

Awatar użytkownika
nikolettkaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3400
Rejestracja: 21 gru 2006, 00:22
Lokalizacja: WrOcLaW LoVe
Kontakt:

Post autor: nikolettkaa » 11 lip 2007, 01:12

moj ojciec znęcał sie nadmna psychicznie -i przez to nie moge pozbyc sie depresji leków i zaburzen obsesyjn kompulsyjnych :(znecal sie nadmnabo nad nim znęcal sie jego ojciec - bił go , karcił , wielkrotnie wyrzucał z domu-moj ojciec też traktowal mnie jak psa..jak prywatna sprzataczke która ma wypelnic jego nie spelnione ambicje, teraz nie ma jego i ja nie mam ambicji :(...mam dostala rozwod w piatek , teraz bedziemy walczyc o alimenty...ja zrezygnowalam z psychologa bo mnie dolowal i nie pomagal , teraz moim teraplta jest moj FACET I mama a raz w miesiącu odwiedzam psychiatre- naprawde te trojka bardziej mi pomaga niz psycholh, która twierdzila ze wszysyc mnie wykorzystsuja i maja w dupie - po czym myslałam ze chce umrzeć -terapia chyba nie powinna przynosić takich skutków juz sama nie wiem :( Ciesze sie ze on sobie zyje gdzieś tam , a ja tu
11/2009 Piękne vhp ;) 500 ;)
2011- planuje usta i policzki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”