Allegro, Buyvip ...

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Madzilka1
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1625
Rejestracja: 23 cze 2005, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Madzilka1 » 31 mar 2007, 09:44

nesia pisze:virriel - apetyt rosnie w miare jedzenia. tak samo jest z zakupami.
virriel pisze: Poza tym myślę, że trochę trudniej wydaje się pieniądze na które samemu trzeba zapracować ;)
Ok, ale nikolka pisze ze kase przelewa jej maz, jesli przelewa i nie ma nic przeciwko jej zakupom to co tu sie czepiac. Po za tym to wylacznie ich sprawa.

Ja wydaje pieniądze ktore sama zarobiłam, i dzieki allegro nie czuje w trudu w ich wdyawaniu.
Poprostu łatwo popaść w zakupoholizm, a jesli się tyle wydaje i kupuje, rzczy parktycznie niepotrzebne to juz o nim mozna mówić :-D

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 31 mar 2007, 15:35

Ale ja się nie czepiam :-) każdy sam decyduje o swoich wydatkach. Sądzę, że jak by mi mąż przelewał jakąś tam grubszą sumkę co miesiąc to też by mi się ją łatwiej wydawało aniżeli moje własne pieniądze :p A jak sama muszę się trochę natrudzić by zdobyć np. pieniądze na operację, to staram się by moje wydatki były trochę bardziej przemyślane- np. wolę jedno porządne lipo u Kubasika za większe pieniądze niż u Simki... Tylko o to mi chodzi ;)

Awatar użytkownika
agatha_s
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 851
Rejestracja: 01 cze 2005, 08:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agatha_s » 31 mar 2007, 16:37

Ja sobię robie odwyk od allegro, ale swego czasu, nie nadążałam paczek z poczty odbierać. Generalnie lubię tam kupowac, choć głównie kosmetyki do włosów. Ciuchy wyjątkowo rzadko.

A co do wydawania, ja sama ciężko pracuje i wydaję kaskę bez problemów, nie miałaby jednak nic przeciwko temu aby ktoś mi kaskę przelewal, varriel, nieznamy sytuacji nikolki, może ona może sobie na to pozwolić, a na operację i tak będzie miała, bo może jej mąż dobrze zarabia.

Co mnie do tego, sama czasem mam marzenie, aby przestać się tak zarzynać i w końcu zacząć leżeć i pachnieć.

Jeszcze 10 lat temu sobie tego nie wyobrażałam, a teraz coraz chętniej myślę o porzuceniu pracy, i zatrudnieniu się gdzieś w niepełnym wymiarze (jakieś 3 dni w tygodniu). Tylko niestety na razie to marzenie ściętej głowy. :badgrin: Jestem za droga w utrzymaniu :badgrin:

Awatar użytkownika
nikolka85
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 120
Rejestracja: 17 sty 2007, 01:14
Lokalizacja: WARSZAWA BERLIN
Kontakt:

Post autor: nikolka85 » 31 mar 2007, 21:11

dziewczyny nie ma co tu polemizowac:) tak maz przelewa mi kase dosc sporo jak na polskie realia ale moje kochanie jest pracowite i pracuje w banku jako derektor(wiec same rozumiecie) :)
ja sama tez pracuje od niedawna i oczywiscie zajmuje sie domem i teraz jeszcze zmiana samochodu i jestem zalatana...
wydaje duzo bo lubie i nigdy jak sama pracowalam nie bylo mie stac na to czy tamto wiec...teraz sie ciesze i doceniam to co mam:)
nie powiem ze nie mam z tego powodu problemow czy malych sporow , oczywiscie ze mam:) ale wszystko mozna zalagodzic:) sila kobiet!!! :p pojechalam na operacje do simki bo wydawalo mi sie ze to bedzie najlepsze rozwiazanie( bo w odstepie miesiaca czy dwoch zrobilam sobie cycuszki i usta ) wiec nie chcialam tak mocno sie zapuszczac w koszta...ale tak jednak nie bylo bo wyjazd do studzionki kosztowal mnie okolo 4 tys . niedaleko jest Wisła( malysz i te sprawy) i zostalam tam na tydzien!!! i w ten oto sposob wyjazd niczym sie nie roznil tylko tym ze nie jestem w 100% zadowolona ale milo spedzilam czas odpoczywajac w pieknym miejscu

ps maz nie wie o wszystkich moich wydatkach i o lipo tez mam nadzieje ze sie nie dowie:)

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 31 mar 2007, 22:39

nikolka85 pisze:
ps maz nie wie o wszystkich moich wydatkach i o lipo tez mam nadzieje ze sie nie dowie:)
nikolka Ty przekreciaro :badgrin:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 01 kwie 2007, 10:51

agatapas pisze: A co do wydawania, ja sama ciężko pracuje i wydaję kaskę bez problemów, nie miałaby jednak nic przeciwko temu aby ktoś mi kaskę przelewal, varriel, nieznamy sytuacji nikolki, może ona może sobie na to pozwolić, a na operację i tak będzie miała, bo może jej mąż dobrze zarabia.
Wy mnie po prostu nie rozumiecie- ja nie krytykuję Nikolki za szalone wydatki ;) Jak dziewczyna ma to niech się cieszy, mi chodzi tylko o moje podejscie- chyba jestem zbyt praktyczna :p To wszystko zależy też od mojego nastroju i od rodzaju rzeczy na jakie mam wydać pieniądze- np. kosmetyki kupuję hurtowo (szczególnie na allegro :p), a potem i tak tego wszystkiego nie uzywam, a na tysiące szmatek już mi szkoda, albo np. na nowy komputer czy laptopa, skoro stary jeszcze działa :p Ja też nie umiem wydawać pieniędzy w sposób niekontrolowany- mam w sobie jakiś wewnętrzny hamulec. Denerwuje mnie moja mama- jej nie można samej puścić na zakupy, bo wszsytko wyda, a potem będzie jęczeć :p Jestem sknerą?

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 01 kwie 2007, 14:42

Virviel wybacz ale ale z tego co czytam, to nie raz sama zaprzeczasz szobie, a nie musisz - przeciez to tylko forum, kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
agatha_s
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 851
Rejestracja: 01 cze 2005, 08:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agatha_s » 01 kwie 2007, 15:21

nikolka, a ja ci gratuluję męża :badgrin: Ja zawsze marzyłam, aby mój został dyrektorem banku :badgrin: Wtedy mogłabym oddać się swojemu zamiłowaniu pielęgnacji własnego ciala, a na razie póki to moje pieniądze to trochę mi szkoda, no i mój małżonek trochę mnie jednak rozlicza.

Z czasem nawet zaczął alergicznie na paczki pocztowe. Teraz jestem na allegrowym odwyku, ale kupuję w aptekach internetowych :badgrin:

Awatar użytkownika
nikolka85
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 120
Rejestracja: 17 sty 2007, 01:14
Lokalizacja: WARSZAWA BERLIN
Kontakt:

Post autor: nikolka85 » 01 kwie 2007, 17:26

teraz mam przerobane po zmienia bank na inny i ma trzy miesiace wolnego!!! szok !!! moge isc z nim na zakupy ale wtedy moj budzet jest ograniczony!!! sama moge kupic sobie spodnie za 800 zl a z mezem to tylko za 300/500 gora ale i tak jestem szczesliwa bo to nowy nabytek nie mowie ze nie kupuje tanszych ciuszkow ostatnio na allegro kupilam sobie 5 takich samych satynowych bluzeczek tylko roznia sie kolorem( ale sa fajniutkie)szkoda ze nie potrafie wkleic zdjec moich nowo nabytych bucikow sa cudne :) a teraz robie sobie przerwe od allegro bo po pierwsze nie mam czasu a drugie mam wojne z mezem co do samochodu:( :roll:

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 01 kwie 2007, 17:27

nesia pisze: virriel wybacz.....przeciez to tylko forum, kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie ;)
własnie ;) , ale jak virriel napisała swoje zdanie to Ty ją później niejako wywołałaś do odpowiedzi , bo napisałaś , ze się czepia nikolki :doubt: , a ja np wcale tak nie odebrałam jej wypowiedzi.


nikolka - super, dla samochodu warto zrobic przerwę od allegro ;) , a co do kupowania tych samych rzeczy w różnych kolorach - to jestem specjalistką :badgrin: :oops:
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”