jokaina tez to mi sie wydaje ze drogo wyszlo
ja mialam tez likwidowane jakims lekiem...za cholere nie pamietam jakim...tez sie nie moglam moczyc w wannie i lało sie ze mnie przez kilka dni
oczywisice malo co pomogło
pare lat temu spotkalam ginekolog juz prywatnie.. i po badaniiu zaczyna mi tłumaczyc ze mam nadzerke, ze co to jest....a ja jej mowie "wiem pani doktor, bo sie leczylam juz.....u Pani

ale nie pomogło" heheh troche ja wcieło
na razie obserwujemy ja sobie :] robie regularnie cytylogie i sie badam u niej średnio co pół roku
mnie nie mecza zapalenie pecherza...
moja siostra miala wypalaną...ale nie wiem czy czasem jej sie nie odnowila....zapytam

(ona miala czesto problemy z pecherzem, ale nie wiem czy mialo to z tym zwiazek, aczkolwiek chyba teraz mniej jej sie to zdarza

)