nie wiem , czy wogole zdecydowala bym sie stosunek przerywany nazwac metoda antykoncepcji..

:lol: ..ale jesli nie ma nic innego do wyboru , to lepsze to niz nic..

zdecydowanie popieram ,ze ta metoda jest dla osob lubiacych adrenalinke...ale nie wiem czy w takich sprawach jak maciezynstwo ..jest to rozsadne ..chyba lepiej zafundowac sobie skok na linie albo ze spadochronu.. :lol: