Moderator: Zespół I
OLIO pisze:Ja miałam kiedyś takiego 15 lat starszego. Miałam 22 on 37 i to bardzo mi się podobało. Był ustawiony miał super brykę dużo kasy i czułam się przy nim bezpieczna. Bardzo mi się podobało że był taki "doświadczony" i delikatny w stosunku do takiej małolaty.
Czułam się w takim związku super, wiele błędów można było mi wybaczyć i na wiele mogłam sobie pozwolić bo w końcu byłam do niego małolata. Ale ten związek długo nie potrwał, z jakieś 5 msy ale warto było, i wcale mi to by nawet teraz nie przeszkadzało jakbym miała starszego.
gina111 pisze:a o co w szczegolnosci chodzilo Ci Olio w tym zwiazku? bo przedstawilas to jakos niezbyt jasno....
Jasmin pisze:hmmmmmm sorka, ze sie wtracam ale Ty bylas z nim dla kasy i bryki???
Jezeli tak-to nie mam wiecej pytan :lol: :lol: :lol:
aha to moze dodam jeszcze, ze moja dobra kolezanka tez wyszla za faceta od siebie duzo starszego (jakies 16 lat). Ze wszystkich sil probowalam Jej wybic pomysl malzenstwa z nim z glowy ale jek zwykle nie sluchala mnie:))))
Mowial Jej, ze dzis ona ma 22 lata-on 38-i jest w miare oki-ale za 10 lat ona bedzie chciala jeszcze szalec po imprezach a on juz tylko ciaple kapcie, TV i donowy obiadek:)
Oczywiscie pobrali sie-byli razem (hehehehehe powiedzmy razem-on swoich znajomych , ona swoich)11 lat-dzis sa juz po rozwodzie-ufffff:)
Niestety tak -jak mowilam moje prognozy na Jej zycie sie sprawdzily
A gdyby mnie posluchala zaoszczedzileby 11 lat zycia:)
Hmmm nie znaczy to jednak,ze zwiazek z duzo starszym partnerem nie jest mozliwy:)
Ja to jednak wyczuwam ludzi na odlegosc:P