Nałóg - papierosy..

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ruta25
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1140
Rejestracja: 14 cze 2005, 14:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ruta25 » 29 maja 2006, 23:23

kira pisze:Załamac sie mozna, znowu zaczelam jarac :oops: :( :? , a tak mi dobrze szło!! silownia, zmiana diety, 4 miechy bez papierosa i co?? znowu to samooooo :evil: , chyba za bardzo to lubie, zeby rzucic. Co z tego, ze potrafie nie palic pol roku, skoro potem do tego wracam ...

ale miałaś jakiś powód, cos się stało, z nerwów...czy zwyczajnie miałaś ochotę?

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 29 maja 2006, 23:27

kira, bo to jest ten moment, ze sie o tym mysli dosc intensywnie, przechodzilam to :roll:
6 czerwca minie mi 11 miesiecy bez papierosa :shock: ale ten czas leci :roll: papierosy juz nie ciagna, przestalam juz myslec o nich, pochylajac sie nad papierosem meza czuje jedynie smrod .... zas ranem na czczo jak poczuje papierosy, mam nawet odruchy wymiotne :?
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
lena83
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 457
Rejestracja: 08 wrz 2005, 14:07

Post autor: lena83 » 30 maja 2006, 00:10

ja tez nie palilam juz 10 m-cy no i znowu mnie to gówno wciaga, zaczelo sie od tego że ktos mnie i mojego faceta oszukał na sporą kase i były nerwy wiadomo to zaczeliśmy popalać (on rzucił palenie razem ze mna) a potem jak juz stres sie skończył to szukaliśmy tlyko kolejnych wymówek żeby zapalić :evil: Potrafie jeszce wytrzymać normalnie dzien bez papierosa ale jest mi źle. Mialam jeszcze niedawno tak, że jak ktos palil u mnie w domu to mnie normlanie mdlilo i sie bardzo zle czułam cały dzień, po prostu mnie to obrzydzało, i co....... nic. z tym chyba bede musiała już zawsze walczyć. Taka już byłam dumna z siebie że dałam rade bo zanim rzucilam to palilam czasami i ze 2 paczki dziennie, ale to dlatego, ze jestem bardzo nerwową osobą, teraz mam kolejny pretekst do zapalenia bo sie złoszcze, ze brak mi silnej woli. Wpadłam w błędne koło :( Najbardziej mnie wkurzyło to, że po rzuceniu palenia przytylam aż 5 kg i nie moge się ich pozbyć do teraz :evil:
21/12/2005 Skupin <okrÂągÂłe, 325cc pod miĂŞsieĂą>

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 30 maja 2006, 08:51

Kamila pisze:(...)6 czerwca minie mi 11 miesiecy bez papierosa :shock: ale ten czas leci :roll: papierosy juz nie ciagna, przestalam juz myslec o nich, (...)
Ja nie palę już 5 miesięcy. Bardzo się z tego cieszę. Rano nie boli mnie głowa, nie mam kapcia w ustach,a w ciągu dnia dłużej jestem na chodzie.
Kamilko powiedz mi ile czasu minęło, gdy przestałaś mysleć o papieroskach.
Mnie niekiedy jeszcze dopada takie ssanie. Jest tych chwil coraz mniej, ale boje sie że coś mi odbije i zapalę. Najgorsze jest to, że mówię iż NIE jest to Koniec. Czyli podświadomie wiem ,że jeszcze zapalę. I to jest najgorsze. :evil:

Awatar użytkownika
savanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 593
Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: savanna » 30 maja 2006, 11:41

Najlepiej byloby nigdy nie zaczac palic...Rzucam, zaczynam,rzucam zaczynam..I powiem Wam cos dziewczynki.Nawet jesli wam sie nie uda rzucic i zaczniecie znow TRZEBA SIE NAGRADZAC ZA CZAS KIEDY SIE NIE PALILO.Moze powiecie ze to filozoficzny bzdet.Ale.Tylko czlowiek ,ktory nigdy nie zapalil moze powiedziec ze nigdy nie bedzie palil a jesli juz sie zaczelo kiedys..TO CIAGNIE.Naprawde.Sluchajcie tego moja ciocia nie palila 7 lat.Organizm zdazyl jej sie juz oczyscic z nikotyny (okolo po 5 latach calkowite oczyszczenie) ,nie miala stresow,Od tak po prostu.Organizm CHCIAL,przypomnial sobie bodziec,uczucie przyjemnosci i sobie powiedziala CO MI TAM JEDEN.Znow pali,schudla z 9 kg (po rzuceniu przytyla z 8kg). Jesli nawet sie rzuci,nigdy nie ma sie pewnosci ,ze sie nie zacznie..Mama Bubu zaczela palic w wieku 56 lat!! :shock: :shock: Gdzie wczesniej NIGDY,NIGDY nawet nie popalala.W zwiazku z tymi niusami :) uwazam ze TRZEBA SIE NAGRADZAC za OKRES BEZ PAPIEROSA ,i nie wazne jak dlugi by nie byl;dzien,dwa,miesiac czy 10 lat.-trzeba sie nagradzac.Zazwyczaj to wyglada tak-ze ludzie sie obwiniaja ze znow zaczeli-wiec pala jeszcze wiecej,zloszcza sie na siebie.I wogole sa sfrustrowani.Trzeba sie samemu UMIEC POCHWALIC.Wbrew pozorom nasz organizm rowniez potrzebuje pochwal a odwdziecza sie nam wieksza wytrwaloscia,stanem zdrowia itd.Zycze wszystkim udanej walki z papierosem jednoczesnie przypominam ze nie chodzi tylko o pozycje wygrana i przegrana..ale rowniez o odcienie szarosci.Np ze wytrzymalem i jestem o kilka dni zdrowszy-a nastepnym razem moze byc juz tylko lepiej :wink:
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 30 maja 2006, 11:52

Dzięki savan. Tak to własnie jest.
Nagrodą dla mnie jest to jak mąż mi nie mówi - " brzydko pachniesz". Wiecie jakie to było przykre. A teraz słyszę - mmmmmm ale ładnie pachniesz. I to jest super. Ciało ma taki przyjemny zapach.

Awatar użytkownika
kira
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 28 gru 2005, 13:53

Post autor: kira » 30 maja 2006, 12:36

Latwo powiedziec, nagradzac sie, ja sie nagradzalam, naprawde bylam z siebie dumna, ze nie ciagnie mnie do fajek, czulam ich intensywny smrod i draznili mnie palacze, ale natchnelo mnie i pozowlilam sobie na jednego i co? i juz dalej z gorki. :roll: :roll: Na szczescie nie jest jeszcze tak zle, bo nie pale non stop, zazwyczaj wyglada to tak, ze 2 albo 3 papierosy na uczelni a potem juz nic, z rana tez nie pale, w ogole jak w domu siedze nie ciagnie mnie . Czasami jestem straszna hipokrytka, zwlaszcza jak mam te moje slynne okresy abstynencji, trwajace po kilka miesiecy..wtedy wszytkich palaczy ganiam, a potem jak mi mija sama od nich biore fajki :roll: :roll: :roll: , nie znosze sie za to :x
3.04 nowy nosek, czyli juz po :)

isabell
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 219
Rejestracja: 06 lut 2006, 09:12

Post autor: isabell » 01 cze 2006, 10:43

13 czerwca minelyby 4 miesiace ale nie mina. Przez ostatnie 6 dni palilam 3-4 papierosy :evil: .
Lep mnie bol, krecilo mi sie a ja jak glupia zaciagalam sie na maxa. Obsesyjnie o tym cholerstwie myslalam.

Od dzis rano znowu przykleilam sobie plastry Niquitin.
Trzymajcie kciuki, zebym wytrwala jak za pierwszym razem.

pozdr :wink:
juz po :) liposukcja ud, dr Stanczyk *marzec 2006*

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 01 cze 2006, 10:48

no więc tak:
wczoraj jak wiecie dzień bez papierosa.w telewizji znaczek w prawym górnym rogu,a w szkole u syna jakaś pogadanka.pani im pokazywała fotki płuc palacza i takie tam.
wieczorem w czasie kąpieli,syn zaczął płakać w wannie ,tak się tym przejął i powiedział,że w prezencie na dzień dziecka chce żebyśmy przestali palić :shock: :oops: :?
męża to tak ruszyło,że mu obiecał,a ja nie wiedziałam co mam zrobić ,co powiedzieć...powiedziałam ,że się postaram...schował nam papierosy.
dziś rano wypiłam kawe bez papierosa,ale mi nie smakowała :( ,a teraz tu siedzę i o niczym innym nie mogę myśleć...ale nas urządził...
nie chcę oszukiwać i podpalać,jest mi wstyd przed moim dzieckiem...
nie wiem jak przeżyje...
beska beska beska beska beska

isabell
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 219
Rejestracja: 06 lut 2006, 09:12

Post autor: isabell » 01 cze 2006, 12:22

Paula,
podobno Tabex jest b dobry. tak mowia palacze, kt z jego udzialem rzucaja palenie.
Przez pierwsze dni ca 5 polykasz tabletki i mozesz palic. Z kazdym papierosem wiecej wypalonym odrzuca Cie od niego i nie masz potrzeby palenia.
W Warszawie jest na recepte ale wiem, ze w innych miastach mozna go kupic bez recepty.

Trzymaj sie dzielnie bez papierosow i mysl, ze Ci sie uda.
Kurcze, tylko ze to taka b spontaniczna decyzja. Ponoc takie sa najlepsze.

Ja jestem na plastrach ale one dostarczaja nikotyne organizmowi i jesli palisz istnieje mozliwosc przedawkowania. Dlatego dla mnie to najlepszy wybor.

Niezapomne jak moj synek (5 lat) po 2 czy 3 dniach jak nie palilam powiedzial do mnie. Mama ty juz nie smierdzisz. To bylo b mobilizujace. Nie ukrywam jednak,ze zrobilo mi sie wtedy wstyd.

Dobrze, ze teraz sobie o tym przypomnialam.

powodzenia :wink:
juz po :) liposukcja ud, dr Stanczyk *marzec 2006*

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”