No to teraz troche o TomKat...
Jak pewnie wiecie, Katie wiążąc się z Tomem, porzuciła katolicyzm przyjmując wiarę Toma ( scjentologia, w Polsce na liście jednej z bardziej groźnych sekt religijnych ). Wstąpienie do nowego kościoła wiąże się koniecznością przyjmowania jego nauk i pielęgnowania tradycji, po który to shit Katie śmiga trzy razy dziennie do kościoła scjentologicznego w Hollywood i przez w sumie osiem godzin poznaje kult wiary. Zwykle towarzyszy jej Tom, chyba, że go nie ma na miejscu, jak w tej chwili ( nagrywa Mission Impossible w Japonii, tzn. chyba tam, nie jestem pewna ).
Poród, który ma się odbyć na dniach, ma być, oczywiście, przeprowadzony w zgodzie z scjentologiczną religią: konieczne jest zachowanie absolutnej ciszy. Katie nie wolno będzie ani krzyczeć, ani płakać, ani w ogóle wydawać z siebie jakichkolwiek dźwięków. Wg wyznawców scjentologii dla dzieci, które przychodzą na świat słyszenie odgłosów płaczu czy jęków matki jest ogromna traumą, która powoduje zaburzenia psychiczne w późniejszym wieku, a ich leczenie wymaga wieloletniej terapii. Scjentyści cytują twórcę swojej religii, L.Ron Hubbarda: " Zachowaj ciszę w obliczu narodzin dla ocalenia umysłu matki i dziecka."
Tom zadbał już o to, żeby Katie wytrwała w postanowieniu urodzenia w ciszy; nagrał jej na MP3 playera około 300 relaksujacych utworków, których słuchanie w czasie porodu ( będzie miała przez cały czas słuchawki na uszach ) ma ją na tyle zrelaksować, że nie będzie jej się chciało pisnąć ( jakby to, k.... mać, było kwestią chęci! ). A, zero środków przeciwbólowych!
Ale wspaniałomyślny Tom pomyślał o wszystkim, i na wypadek, gdyby muzyczka nie przyniosła efektu, kupił Katie...adult pacifier, czyli tłumik dźwięków dla dorosłych...hmmm, opiszę to jakoś: przyrząd do zagryzania w momencie, gdy z gardła próbuje wydostac sie krzyk czy inny głośny dźwięk. Prawda, że Tom jest wspaniały? Tak pomyśleć o wszystkim...Star Magazine podaje, że Tom ma jeszcze inne sposoby w rezerwie ( ale jakie, nie podaje ), bo jest gotowy zrobić wszystko, żeby poród odbył się w ciszy...Cholera, przyłoży jej z buta, czy co?
Wyznawcy scjentologii i fani Toma, już porozlepiali na płocie jego rezydencji plakaty z napisami typu: " Pozostań w ciszy, niech twoje ruchy będą wolne i uzasadnione."
Ale to nie koniec cyrku.
Poród będzie się odbywał w obecności Toma i kilku scjentologów. Matka Katie nie zostanie wpuszczona do pokoju ( bo to chyba w tej rezydencji całej będzie ). Tuż po, dziecko nie dostanie klapsa ( jak to robi pielęgniarka ), Nie zostanie też poddane żadnym badaniom. Religijnie zabronione! Katie nie będzie wolno go przytulić. Dziecko zostanie odseparowane od matki na przynajmniej 24 godziny przez kolejnych 7 dni nie wolno się przy nim odzywać, a tym bardziej mówić bezpośrednio do niego. Rozumiecie? Trauma...
Wychowywać dzidzię będzie niania scjentolożka, a kontakt z innowiercami ma być ograniczony do minimum...itp, itd.
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... tomkat.JPG
To jeden z plakatów rozwieszonych na płocie rezydencji...
Trauma.