Post
autor: małgośka » 11 kwie 2005, 22:45
I jeszcze to, tak na dobranoc...
cytat:
"Moj mąz bez przerwy grzebie palcem wskazujacym w dubie, a pozniej go namietnie wacha, nawet podczas obiadu siedzi dupa na rece i grzebie przez spodnie, gile, baki, sikanie obok deski, bekanie, to norma, do fryzjera chodzi raz na rok ( scina sie na lyso), posciel trzeba zmieniac raz na pare dni(byloby czesciej, ale skad mam brac kase na nowa posciel), bo ciagle jest obsrana i sie lepi, po domu chodzi w zamalych majtkach, a ze wlosow nie goli to mu wystaja takie na kilkanascie cyntymetrow, skarpetek praktycznie nie zmienia, no chyba ze juz tak od nich wali, ze sasiedzi przychodza na skarge, ogolnie w domu panuje jeden wielki syf, kulki z gili poprzylepiane na scianach, paznokcie na parapecie. Najgorsza rzecza jaka robi, jest lepienie kulek z gowna, ktore pozostalo mu na wlosach w dupie po nie dosraniu sie (papieru toaletowego nie uzywa) i rzycanie nimi w telewizor,. To chyba wszystko z tych najgorszych rzeczy, tych lagodniejszych juz mi sie nie chce wymieniac....
Feeee, co?
Skupin, 09.06.2005. anatmiczne 350 cc - sĂâÂą piĂĆÂŞkne!!!