wojsko...
: 09 sty 2007, 13:29
Kochane! Opiszę sytuację w skrócie: mój mąż dowiedział się niedawno, że jego przyrodni brat go wymeldował bez jego wiedzy i to juz parę lat temu, więc funkcjonuje z dowodem, w którym jest nieaktualny meldunek...teraz chce się zameldować i jest problem, bo trzeba mieć książeczkę WKU...on kiedyś był na rejestracji, ale nie poszedł na komisję, bo nic nie przychodziło, raczej niewielki jest procent tych, którzy dobrowolnie sie zgłaszają, szczególnie jak nie przychodzą żadne wezwania...
Więc pojechaliśmy na Komendę Wojskową i termin komisji ma na 22 stycznia.
Przepisy się pozmieniały bardzo, poczynając od tego, że juz nie ma ograniczeń wieku, więc jak on ma 30, to spokojnie może iść! Nieźle...
Jeśli chodzi o jedynego żywiciela rodziny, to podobno też biorą, bo państwo płaci nawet na dziecko...ciekawa jestem ile swoja drogą...
Teraz mam pytanie, czy któraś z Was ma może kogoś znajomego obeznanego w temacie lub kogoś kto by mógł ewentualnie pomóc "coś" załatwić?
My ewentualnie będziemy mogli załatwić zaświadczenie, że mąż jest alkoholikiem...ale nie za bardzo bym chciała, on też, bo to jednak trochę miesza w papierach na całe życie...
Więc pojechaliśmy na Komendę Wojskową i termin komisji ma na 22 stycznia.
Przepisy się pozmieniały bardzo, poczynając od tego, że juz nie ma ograniczeń wieku, więc jak on ma 30, to spokojnie może iść! Nieźle...
Jeśli chodzi o jedynego żywiciela rodziny, to podobno też biorą, bo państwo płaci nawet na dziecko...ciekawa jestem ile swoja drogą...
Teraz mam pytanie, czy któraś z Was ma może kogoś znajomego obeznanego w temacie lub kogoś kto by mógł ewentualnie pomóc "coś" załatwić?
My ewentualnie będziemy mogli załatwić zaświadczenie, że mąż jest alkoholikiem...ale nie za bardzo bym chciała, on też, bo to jednak trochę miesza w papierach na całe życie...