Strona 1 z 5

ROZMOWA W SPRAWIE PRACY...

: 20 lip 2005, 10:54
autor: Aralia
Dziewczyny pmóżcie mi!!!
Jutro mam rozmowę kwalifikacyjną w firmie Atlantic na stanowisko sprzedawcy. nie wiem o co mogą pytać? co odpowiadać? czego nie mówić? jak się ubrać?.....jak pokazać się z najlepszej strony i dostać tą pracę?
Byłam już na kilkunastu takich rozmowach. Jestem miła i zgadzam się na warunki pracy....ale coś jest nie tak...już mam dośc, musze znaleźć pracę!!!!!
Błagam podpowidzcie mi jak zrobić dobre wrażenie!!!

: 20 lip 2005, 10:57
autor: Aralia
a jak się zachowywać na takim "dniu próbnym" w sklepie?

: 20 lip 2005, 11:44
autor: mleczna krowa
Ostatnio, jak jeszcze była szkoła mieliśmy zajęcia na temat tego jak sie zachowac na rozmowie kwalifikacyjnej... :) Z tego co pamiętam to bardzo ważny jest:

- schludny, mało krzykliwy ubiór
- lekki makijaż
- podobno upiete włosy, ale nie wiem czy to konieczne :roll:
- kontat wzrokowy ---> to bardzo ważne
- i pamietaj o odpowiedniej postawie ciała, bo z naszych ruchów można duzo odczytac, nie podpierać głowy, nie pukac palcami, nie bawic sie dlugopisem, nie rozgladac sie, rece na kolanach
- nie pytać na wstepie o zarobki... :wink:

Jak znajde moje notatki to jeszzce coś tu przepisze, a tak na marginesie to sporo jest w necie o tych sprawach... :wink:


pozdr.

: 20 lip 2005, 11:52
autor: mleczna krowa

: 20 lip 2005, 12:20
autor: Aralia
dzięki mleczna krowo!!! skorzystam z tego co mi podałaś!! :lol:

: 20 lip 2005, 13:33
autor: Aralia
a jak się zachować na dniu próbnym?

: 20 lip 2005, 20:45
autor: mleczna krowa
Tego to nieprzerabialiśmy, ale mi sie wydaje, że zachowuj sie tak jak zawsze i tak jak normalnie sie zachowujesz...nie ma co udawac :wink: jak namoj gust to powinnaś zapoznac sie z pracownikami to napewno polepszy twoje samopoczucie tego pierwszego dnia, a kiedy juz zawrzesz nowe znajomości napewno pojdzie jak z płatka....... :wink:

Nie ma co sie stresować..pokarz, że jestes profesjonalistką... :twisted:

: 20 lip 2005, 21:12
autor: agatha_s
jesli chodzi o rozmowy kwalifikacyjne to jest to totalna loteria, ja osobiście chodzę na spotkania w sprawie pracy nawet jak jej nie szukam, ot tak dla sportu. Z reguły jak mi nie zależy na pracy oferty sypią się zewsząd, natomiast jak człowiek jest przyparty do muru to już nie jest tak słodko.

W dniu próbnym staraj się powstrzymać nerwy i spróbuj się trochę rozluźnić (oczywiście nie za mocno :) obserwuj wszystko dookoła, zobacz jak się zachowują twoi współpracownicy. Jesli nie wiesz jak coś zrobić zapytaj o pomoc. Wykaż zaintereswanie i inicjatywę, ale raczej niczego nie krytykuj. Musisz być wyjątkowo wyważona w tym co robisz.

Niestety recepty na to jak dostać prace nie ma, bo tak naprawdę zawsze tak jest, że albo się spodobasz lub nie. Możesz oczywiście sobie pomóc, schludnym strojem i wyważonymi odpowiedziami.

Życze ci powodzenia (tylko nie dziękuj :lol: ) a jak nie wyjdzie, to nie miej sobie tego za złe, chodzenie na duża ilość rozmów kwalifikacyjnych powoduje że czowiek nabywa w tym zakresie doświadczenie, ja z reguły już po kilku chwilach wiem, czy coś z tego wyjdzie czy nie i rzadko się mylę.

: 21 lip 2005, 09:04
autor: ETNAA
trzymam kciuki!

aha, ważne jest by pokazać się przede wszystkim współpracownikom - jako osoba życzliwa, zainteresowana tym co oni robią - ale bez przesady. Na ogół nowy pracownik jest nieufnie traktowany przez osoby już pracujące w danym miejscu, dlatego niewymuszona i nieprzesadna serdeczność jest mile widziana.

: 21 lip 2005, 14:23
autor: Aralia
ja juz byłam na wielu takich rozmowach i dniach próbnych ....jestem miła, kulturalna, uczciwa, usmiecham się, nie latam po sklepie jak oszalała, ale też nie stoję w koncie, wygladam dobrze....ale kierownicy takich sklepów chcieliby żebym od razu sprzedała tony towaru i sie wykazała....przecierz żeby coś sprzedać i obsłużyć klienta trzeba znać towar, wiedzieć gdzie jest, wiedzieć jak go zareklamować.....a taka nauka trwa conajmniej 2 dni, a nie 5 min. poza tym stres....nowe miejsce, nowi ludzie...
już sama nie wiem. naprawdę nic nie moge sobie zarzucić, no może to że nie włarzę klientom w d... jak inni, ale nie każdy to lubi.

rozmowa poszła mi dobrze, bo babka była fajna, ale też mnie usadzą w jakimś slepie za "niepłatne" 4 godz. kto inny będzie mnie pilnował, zrobie co mi każą i powiedzą że nie nadaję się.....ojj ciężko im dogodzić!!!