Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ullrike » 08 sty 2013, 10:22

No niestety to tylko tak wyglada ,bo firany u rak takze fruwaja rowno.
Najbardziej to widac w lustrze podczas cwiczen gdy macha sie rekoma ,mam porownanie jak luzna jest moja skora a jak jest u mlodszych dziewczyn.
najgorzej wyglada strefa nad lokciem z tylu i tuz pod pacha ,przepolowione miesienie sobie a skora sobie wiewa.
Dlatego staram sie duzo na rece cwiczen ale jak sie przytyje kilka kilo ,to od razu i lapy tyja.
Zumby nie lubie ,nie chodze.
Czekam blizej wiosny ,zeby sie bardziej za siebie wziac ,a wziac musze ,bo plan na ten rok mam wyciac brzuch,.
Do plastyki brzucha w kwietniu musze ogolnie wyszczuplec.
Jaks mnie zimowe wyprzedaze na razie nie neca.
latem fajniej sie ciuchy kupuje ,moze wlasnie przez ta tusze zniechecajaca?
Od legginsikow lepsze grube rajstopy.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ulla10 » 08 sty 2013, 11:06

Ullrike, a Ty masz w ogole coś tam do ciachania???? Widzialam Twoich fotek trochę i przeoczyłam, a wzrok mam dobry.
Chcesz się z blizną męczyć?

Co do luźniejszej skóry to pewnych spraw się nie przeskoczy chyba. Trzeba się pogodzić, że z 20-stkami się nie ma co porównywać.
Wiesz Ula, ja jestem pod 40stkę i jak się patrzę na Ciebie, czy babinkę, czy wiele tutaj innych piszących to mi się geba śmieje i wiem, że o ile zdrowie pozwoli też taka będę sexi flexi :)
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ullrike » 08 sty 2013, 11:22

mysle ze luznej skory moze nie byc i w starszym wieku ,jesli tylko wczesniej nie bylo sie grubasem ,
Najgorsze sa skoki wagi ze raz tlusta a raz chuda ,skora robi sie luzna i kaplica niz juz sie z tym nie da zrobic.
a z rak ciezko skore powycinac,blizn wzdloz ramion nie chcialabym miec:)
Natomiast blizna na brzuchu w ogole mnie nie przeraza.
Co za meczarnia ?jedno lato na plazy pod cielistym plasterkiem ,a w nastepnym roku odlotowy tatuaz i plaski brzuszek.
szczupla talia wiecej robi dla mlodego odbioru ,niz lifting twarzy.
Dlatego mysle warto.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Kwiatuszek* » 08 sty 2013, 15:10

To mnie Ula pocieszyłaś, bo jak ja chudne to talia, piersi, twarz a dupsko i nogi na koncu.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: muflon2121 » 08 sty 2013, 18:37

ullrike pisze: szczupla talia wiecej robi dla mlodego odbioru ,niz lifting twarzy.
Nie zgodzę się. W miarę często jestem w Londynie. A takiego przeglądu ras jak tam nie widziałam nigdzie - ani w Hiszpanii, ani we Francji. Tam jest mnóstwo babek całkiem młodych, tłuściutkich, ba utuczonych. A latynoski kolo 40. to wogóle w większości się "puszyste" robią. Znakomita większość wygląda lepiej niż szczupła, ale o postarzałej twarzy kobieta. Pewnie, że nie mówimy o masakrycznych grubasach, ale o takich znacznie grubszych niż nasza Ula. Więcej robi młoda twarz, sprężysty krok i w miarę młodzieńczy ubiór.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: ulla10 » 08 sty 2013, 19:42

Pewnie każda z nas trochę inaczej interpretuje młody wygląd.
Ja też uważam, że jednak twarz jest nr 1, potem zadbane włosy, chociaż może i fryzura nawet ważniejsza, muszę to przemyśleć jeszcze :)
Bardzo ważny jest jak już wspomniała Muflon sposób poruszania się i oczywiście styl ubierania.
Ciuchem sporo się nawet mocno nieidealną sylwetkę podrasuje. Byle nie chodzić zgarbionym i na ugiętych kulasach :))) brrrr

Co do plastyki Babina, to ja miałam miniplastykę i uważa, że te zabiegi mają sens przy na prawdę mocno pomarszczonej i zwisającej skórze. Ja po kilku latach oglądając swoje fotki z wakacji sprzed operacji, nie bardzo widzę jakąkolwiek różnicę. Wystarczyło że ćwiczyłam regularnie a brzuch był całkiem ok.Teraz nadal daleko mu do ideału plus bonus w postaci blizny.
Natomiast to, że miałam tę okolicę również odsysaną powoduje, że tyję teraz w bokach, plecach i ramionach, co wygląda masakrycznie. Więc muszę rygorystycznie trzymać wagę.
Może miała kiepskiego operatora :/ jednak drugi raz brzucha bym nie ciachała.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 08 sty 2013, 20:23

ja sie zgadzam z ullrike na przykladzie wlasnym.
jak schudlam geba mi poleciala, ale od razu zauwazylam wzmozone zainteresowanie meskie, a przeciez nie bylam jakos bardzo gruba, bmi jeszcze w normie bylo.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Kwiatuszek* » 08 sty 2013, 20:53

Moim zdaniem z dwojga złego lepiej miec trochę tłuszczyku niz byc zasuszona staruszką. Nie mam na mysli lasek przed 50-tka tylko te 50 +. No i nie pisze tak dlatego,ze należe do tych nistety grubszych, ale nawet moj syn powiedzial kiedys,ze lepiej jak taka dojrzała/ czyt. starsza/ jest ciut pulchniejsza. Oczywiscie ja jestem za gruba ale schudnę.

A teraz z innej beczki, jakie zalozyc ponczochy chodzi mi o kolor do koronkowej srebrzystej sukienki i czarnych szpilek, czy moga byc z wycietym noskiem. Kiedys ktos gdzies napisał,ze to be,ze powinny byc pelne. Chodzi o wielkie wyjscie, bal po prostu.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Sabrina » 08 sty 2013, 22:21

Co do koloru rajstop pewnie cos w jasniutkim popielu,albo cielesne,nie błyszczące. Buty powinny byc do rajstop zabudowane z przodu,ale jak by byla maleńka dziurka tylko na kawałeczek duzego placa to ewentualnie cielesne rajstopy do tego włóż i nie bedzie tak sie rzucało w oczy. Troszke opal ramiona zeby nie kontrastowalo z nogami i moze ujdzie. Jezeli buty odkrywaja duzo placów to absolutnie nie ubieraj rajstop.

Co do wygladu twarzy,to jednak jest na miejscu nr 1. Czasem widze szczuplutkie ,zgrabniutkie babeczki sporo po 50 ,ale jak twarz pomarszczona to choć by nie wiem jaka zgrabna byla,jak super ubrana to wygląda zle.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 08 sty 2013, 22:27

zakryte pantofle i cieliste rajstopy imo.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”