Mnie jutro czeka gruntowne sprzatanie

, musze temu mojemu lenichowi cala chalupe posprzatac,poprac i poprasowac ciuchy, bo przeciez mnie miesiac nie bedzie. Nawet sobie nie wyobrazam jak bedzie mieszkanie wygladac jak przyjade

, ale tym sie bede martwic pozniej. Chociaz ostatnio jak wyjechalam moj Mis wpadl na swietny pomysl i dzien przed moim przyjazdem wynajal sprzataczke

cwaniak :)
Pogoda sie juz jakos nie przejmuje bo w prognozach powoli widac ocieplenie

, oby wiosna przyszla jak najszybciej :)
Tak mi dzisiaj dzien z forum zlecial ze nawet nie wiem kiedy a mi tylko godzinka w pracy zostala

Ostatnia godzina przed urlopem !!!!

Wiem ze sie powtarzam, ale nie bylam na urlopie od wrzesnia,a w Polsce to juz chyba 8 miesiecy . . .