Ja jestem w UK ale nigdzie nie pracuje. Siedzę w domku z córeczką a mój mąż zarabia na nas

, no moze nie do konca,bo mamy znajomych, którym prasuje ciuszki dwa razy w tygodniu.Tak wiec na swoje potrzeby pieniazki mam

Nawet potrafie odlozyc cos

Tak wiec nie narobie sie a zarobie
