TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ulla10 » 10 lip 2012, 22:35

muflon2121 pisze:Nie chcę się tu wymądrzać w tym wątku, ale Anima ma rację: ukryć się nie bardzo ukryje. Poza tym fotę "ukrywającą" średnio zaawansowany człowiek potrafi zrobić. Prawda jest banalna:utuczony brzuch widać i fatalnie wygląda.
co racja to racja

A ja sobie codziennie śmigam popływać na pobliski akwen wodny. Tzn dojeżdżam rowerkiem (5 km), potem pół godzinki pływania, trochę relaksu i do dom.
To dopiero od czasów upałów czyli będzie 2 tyg, ale jestem w szoku.
Inne ciałko mam, jędrność, sprężystość...siłownia się chowa.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 11 lip 2012, 10:19

Ja pamietam jak 8 lat temu usiadłam kiedys nago na łóżku ,popatrzyłam w dół i prawie umarłam,jak zobaczylam moją rozlana dupe,galaretowate uda. to byl taki szok,ze przez 9 miesiecy a moze i rok chodzilam codziennie na silownie i z 59kg schudłam do 54kg. Spadek wagi moze nie spektakularny,ale ciało miałam jak 30-to letnia dziewczyna!!! Rok wczesniej bylam ze znajomymi na urlopie czyli gdy bylam galaretowata i za rok znów z nimi poleciałam,to byli w szoku jak mnie zobaczyli rozebraną (yes) (dance ALE TO BYLO 8 LAT TEMU. W zeszlym roku znów na siebie patrzec nie mogłam,poszlam na silownie,chodzilam chyba 3 miesiace i prawie bez róznicy (no) ciało w wieku 50 lat juz zupełnie inaczej reaguje niz gdy człowiek miał 40 lat. Trenerka byla zdziwiona,ze przez miesiac nic nie schudłam ani na wadze,ani w cm dopiero po miesiacu cos lekko drgneło,a chodzilam codziennie i to biezni zawsze godzine,potem orbiterek i inne pierdoły. Tak mysle,ze nie mozemy juz od naszych cial oczekiwac,ze beda takie jędfrne jak w wieku lat 40-45. Kobieta 65 -cio letnia choc by nie schodzila z siłowni to ciala 40-tki nigdy spowrotem nie osiagnie I TA MYSL MNIE WYKAŃCZA (pleure (pleure Kur.... nie moge sie ztym pogodzic jak patrze na siebie i tu nie chodzi o wage,bo nie jestem pasztetem,ale o cialo które zaczeło opadać,tworzyc paskudne bruzdy na pupie,udach,które normalnie faluje,chociaz pod nim jest ubita tkanka,miesnie. Jak napne miesnie brzucha,to jest cegła,a na nim luzna skora bo kolagen puscił.
Starzenie się jest paskudne i nikt mi nie przetlumaczy ze jest inaczej.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ulla10 » 11 lip 2012, 10:30

Sabrina nie dobijaj mnie proszę (triste
Ja nie mam jeszcze 40 ale już widzę pierwsze objawy utraty jędrności, co mnie szczerze i autentycznie PRZERAŻA
W takich chwilach zazdroszczę osobom, które całe życie były zaniedbane i mają to w dupie, że im ciało lata jak galareta.
Zobaczcie tę kobitkę, widać że zadbana, że ćwiczy i ch... z tego.

http://www.plotek.pl/plotek/56,78649,12 ... nych_.html" onclick="window.open(this.href);return false;
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
L-instant
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1681
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:05

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: L-instant » 11 lip 2012, 10:38

Ulla ale ona ma 57 lat więc spokojnie (clin
Jak na ten wiek, to chyba nie wygląda aż tak źle (thinking

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ulla10 » 11 lip 2012, 10:42

21 lat zleci nie wiadomo kiedy.
Zamiast cieszyć się tym, że jeszcze jestem stosunkowo młoda, to oglądam takie właśnie fotki i się dołuję.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
L-instant
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1681
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:05

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: L-instant » 11 lip 2012, 10:48

Jestem 5 lat młodsza od Ciebie, a też czasem jak dojrzę jakąś "zmianę" u siebie, to mam takie myśli... (doh

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 11 lip 2012, 11:06

Ta byla modelka ma zoperowane wszytko co sie da od czubka głowy,po stopy. Podciągana skóre w góre ,odsysania,lifting,piersi......
Ogladałam kiedys wywiad z nią i otwarcie o tym mówi,ze jest cała sztuczna (giggle
Jak sie na nia patrzy,to mozna powiedzieć ,koszmar,ale jak popatrzy sie na wiek (yes) W ubraniu wyglada super,tylko biedna jest uzalezniona od alkoholu,tabletek..... i sie ciagle leczy w róznych klinikach uzaleznien.
Tak jak pisałam wczesniej,dobija mnie to ze nie moge z moim cialem zrobic tego co kiedys moglam jak zaczynało byc nie fajnie. Pamietam siebie gdy mialam 46 lat jak super wygladałam,potem jeszcze w miare.... i nagle wszytko zaczeło sie sypac I NIE MAM NA TO WPŁYWU (headbang CHYBA POSZUKAM DOBREGO PSYCHOLOGA (giggle który mi powie zeby zaakceptowała siebie,bo kazdy sie starzeje,ze sa inne wartosci,ze.... I JA ZABIJE,POJDE SIEDZIEC I BEDZIE PO PROBLEMIE (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 11 lip 2012, 11:12

ja patrzac na tego typu fotki jak tej Janice zamieszczone w plotkarskiej gazecie od razu mysle czemu ona ma prawa noge ladniejsza niepomarszczona a na lewej zmacerowana skora wisi jak od innej pary.
fotoszop i tyle..
I czemu akurat kobietka chociazby i 57 letnia czyli starsza ode mnie o 7 lat jest taka pozylowana skoro ma tyle czasu i kasy zeby o siebie dbac.
Nie mozna oczekiwac ze sie cale zycie bedzie wygladalo jak 20-stka ,ale jestem zdania ze cialo w kazdym wieku mozna cwiczeniami ,masazami nawilzaniem odmlodzic moze nie do idealnego ale przyzwoitego apetycznego wygladu.

nie dolujcie sie dziewczyny glupimi zdjeciami w gazetkach bo wygladaci i bedziecie wygladac 1000 razy lepiej :)
czytam te pierdoly i sie smieje ,antyreklama operaci plastycznych haha.
ostatnio bylo o Marii Czubaszek ze zdecydowala sie na operacje plastyczna i wstrzyknala sobie botoks ... (mdr

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 11 lip 2012, 12:11

Aqua-aerobic, rowery, orbiterek, bieżnia i coś-tam jeszcze innego...chwali się. OK. Ćwiczenia w celu wyrzeźbienia sylwetki z pewnością trochę działają , ale niestety muszę zgodzić się z Sabriną, że koło 50- tki nawet jak jest się szczupłym i wyćwiczonym, to ten wiek i tak widać i nie ma co się łudzić, przy bardzo dużym wysiłku włozonym w swój wygląd, odmłodzić się można o 5-10 lat i tyle. Szkoda zachodu z tym oszukiwaniem siebie. Młodość dla naszych ciał i twarzy już minęła bezpowrotnie, jeszcze możemy powalczyć, ale walka i tak jest skazana na przegraną, bo możliwości medycyny estetycznej się kiedyś kończą i nawet jak się ma baaardzo dużo pieniędzy, to i tak młodości się już nie odzyska. Gdyby było inaczej to nie ogladałybyśmy u majętnych tych wszystkich zwisów i wyprasowanych zmarszczek albo sztucznych napompowanych twarzy.Co to ma wspólnego z młodością? Liftingi, wypełniacze, botox poporawiaj często bardziej samopoczucie niż wygląd, nie dziwmy się więc, że to może rodzić politowanie.

Awatar użytkownika
turek.mg
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4978
Rejestracja: 07 lip 2005, 09:36

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: turek.mg » 11 lip 2012, 12:47

Janice według mnie jest zdecydowanie za szczupła, a niestety brak tłuszczyku w takim wieku zawsze będzie powodował że skórka wisi marszczy się, a żyły na wierzchu , przecież widac że ona ma nóżki jak patyczki,
ja widzę że kobiety które nie odchudzają się na siłę, a więcej wysiłku wkładają w cwiczenia i racjonalną dietę wyglądają lepiej, zdecydowanie lepiej jak kobieta waży 60 kg i ma wysportowane ciało niż jak 50 kg i sama skóra wisi,

ja całe życie byłam patyczakiem , wszystko chude, teraz przytyłam (wiek robi swoje) i lubię swoje nogi, ręce itd, a z brzuchem i cellulitem muszę powalczyc na siłowni, w diety czy głodówki się pakowac nie będę, bo uważam że dużo nie jem, ot zwolnił metabolizm względem młodszych lat, i jednocześnie mniej ruchu o zgrozo też,
także zamiast liczyc na dietę cud muszę ruszyc na basen czy siłownię, i to nie jakieś zrywy kilku miesięczne ale systematyczne codzienne cwiczenia,

a Ty Sabrina to chyba trochę przesadzasz bo ja pamiętam fotki Twojego tyłka z zeszłego roku i było na co popatrzec.


przy okazji muszę jeszcze pogratulowac ullrike bo zmiana kolosalna i jak dla mnie daje nadzieję że nie muszę za x lat wygląc jak Janice
heheh

ulla10 a z Tobą to piątkę mogę sobie przybic bo wiek z tego co pamiętam prawie identyczny i kompleksy takie same, jesteś jakąś moją chyba bliźniczką duchowo/mentalno/cielesną bo co czytam Twoje posty to jakbym o sobie czytała (clin

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”