Post
autor: Jennys » 16 lip 2007, 11:01
iza, brawo! No i okazauje się, że też jesteśmy sąsiadkami!
Claudia, masz juz wyjaśnienie, a to tajemnicze z zamglonym słońcem, to nigdy byście nie zgadły! Z wesołego miasteczka na Placu Społecznym.
Swoją drogą, wiecie, że to miasteczko działa i karuzele czasem się kręcą. Czytalam kiedyś artykuł o właścicielach tego przybytku i okazało się, że to jakis interes rodzinny, od lat. Oni tam mieszkają przez cały rok. Strasznie mi ich szkoda, bo chętnych zbyt wielu nie ma, więc systematycznie zasilam im kasę, a mój synek jest wniebowzięty.
Przez ¿ycie trzeba przejœÌ z godnym przymru¿eniem oka, daj¹c tym samym œwiadectwo nieznanemu stwórcy, ¿e poznaliœmy siê na kapitalnym ¿arcie, jaki uczyni³, powo³uj¹c nas na ten œwiat. (S.J. Lec)