W Bydgoszczy zdac za 1 razem to cud. Jak juz kiedys wspominalam, mowili o nas w expressie, ze cos jest nie tak, skoro tyle osob oblewa, pomijajac fakt, ze polowa wojewodztwa zdaje wlasnie w Bydgoszczy, przez to na termin czeka sie 2-3msc, paranoja

kiedys z tego co wiem, mozna bylo miec 1 blad na miescie, skoro nie byl jakis kolosalny, no ale zeby oblac za za późne wlaczenie kierunkowskazu albo krzywe zaparkowanie... Jak dla mnie po 30godzinach jazd nie jest sie juz wysmienitym kierowca, a stres tez robi swoje...