Po 35 roku życia zaczyna spadać progesteron i okolo 50 tki nie ma go juz wcale,a estrogenu jest o 70% mniej.
Wielu lekarzy nawet nie chce kobietom w wieku 50 lat robic badań hormonalnych bo wiadomo z góry,ze i tak juz hormonów prawie nie ma. Ładuja od razu plastry i maja babe z głowy.
Ja sobie zrobilam prywatnie poziom hormonów 5 lat temu,byl juz spory spadek progesteronu,estrogen w miare,jeszcze jajeczkowałam. Rok temu znów zrobiłam bo chciałam plasterki.Estrogenu troche,progesterony z 20% wyszło ze juz nie jajeczkuje. Dostałam plasterek,spuchłam po paru dniach w brzuchu,znalazłam progesteron,zamówiłam i po 3 tygodniach plasterek wypiepszyłam w cholere.
Estrogen w organizmie jest przez cały miesiąć,ale po miesiaczce organizm ma go najwiecej,potem zaczyna dominować progesteron i przed samym okresem progesteron spada,bo zaczyna dominowac estrogen.
soyfem łykam codziennie,bo jedna tabletka nie zawiera kilo soy,a progesteron zaczynam smarować dwa tygodnie po okresie,przez dwa tygodnie,potem dwa tygodnie przerwy kiedy estrogen dominuje w organizmie. Mogla bym brac w pierwszj fazie 2 tabletki soyfem,bo tak zalecil mi dzin,potem jedna,ale po co mam brac dwie jak jedna mi wystarcza.
Pierwszy problem ze spaniem poczulam rok temu czyli w wieku 49 lat i własciwie zaraz gdy zaczęłam stosować progesteron spanie wróciło do normy.Problemy ze spaniem jest oznaką braku progesteronu w organizmie.Po dwóch miesiacach poczułam sie lepiej gdy chodzi o energie i radosć z zycia i z miesiaca na miesiac poprawiało mi sie co raz bardziej.
Od roku czuje sie rewelacyjnie wiec wiem,ze dobrałam sobie suplementy ok,ich ilosć również.
Kwiatuszku,biosteron,melatonina to są syntetyczne hormony wiec nie obojętne dla zdrowie.
Progesteron jest to wyciąg z rosliny wiec moze spróbuj sie nim smarować,zeby poprawic jakoś snu.