Anima,masz racje,ze nie chodze po lekarzach bo mi nic nie jest,ale jak by mi sie cos zaczęło dziać,to jasne ze pójdę.
Ja juz z 20 lat nawet kataru nie miałam,wiec naprawde jestem okazem zdrowia. Całe zycie pije miód,pyłki przeczele,w zimie sporo czosnku ,ja i rodzinak [tylko na noc,zeby rano nie śmierdziało z paszczu

]
Z męzem jesteśmy 24 lata razem I NIE BYL ANI RAZ CHORY!! Ja miałam raz grypę 17 lat temu.
Mulfon 14 tego ide do gina i myslałam,ze poprosze o plaserek,bo strasznie rozlazła jestem,ale kupiłam sobie ksiazkę
http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=61335" onclick="window.open(this.href);return false; i na razie pozostane przy naturalnym progesteronie tylko muszę zwiekszyć naturalny estrogen i to nie ten z soi tylko jakis jeszcze inny,a facet w ksiazce nie wymienia nazw tych naturalnych specyfików,wiec podpytam gina. Gdy po paru tugodniach [z 2 miesiace] nie zobacze poprawy,to mam to w d... i poprosze o HTZ. Facet w ksiazce pisze,ze wiele kobiet nie ma uderzeń,potów,własnie tak jak ja,ale co z tego jak smują sie jak ćmy,nic im sie nie chce,wymordowały by rodzine

i jest to wystarczajacy powód,zeby zacząć kuracje hormonalna,ale najpierw naturalna,a potem syntetyczną HTZ.On swoim pacjentką tez przepisuje chemie jak niektóre nie maja siły czekać tych 2-3 miesiecy na poprawe.
Kurde mecze Was tymi moimi wpisami o hormonach,ale akurat ten temat jest dla mnie w tej chwili
najważniejszy,bo mnie to meczy i nie chce mi sie pisać oczymś innym,ale chetnie poczytam,wiec piszcie
Babina zadzwoń do niego i zapytaj o termin,tak bedzie najprościej.