TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 02 kwie 2012, 10:15

Mnie dopadlo znow na slodycze i podjadam od paru dni (headbang Waga róznie raz 57.500 raz 58 kg w biodrach 98cm
Kurcze niemam motywacji do biezni,ani do silownie.Myslalam ze jak wiosna przyjdzie to rusze dupsko,a tu dupa (mooning (thinking
Marena,walcz dalej bo na bank jeszcze schudniesz. Trzymaj diete az do OP a potem zadecydujesz co dalej (yes)
Owszem sa pewnie ograniczenie w tej diecie ale mozna jesc juz rózne produkty i to zdrowe produkty,wiec trzymaj dalej.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 04 kwie 2012, 12:58

aj mnie też ostatnio motywacja odpuściła ...niby waga powiedzmy w ryzach ale nic mniej trudno po świętach znowu się zawezmę i będę się mocno motywowała bo zostało mi 4 tygodnie do op i miało być 2 kg mniej wymarzone 55 z przodu
wczoraj też mnie dopadło na słodkie i zjadlam pół czekolady nadziejwanej truskawkowej wedla mniam...

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: iff » 04 kwie 2012, 13:52

zuziunia pisze: Jesli chodzi o grzyby CANDIDA to produkty VIANESSE sa rekomendowane jako te przeciwdzialajace tym wlasnie grzybom.
Dzieki! Zainteresuje sie tymi produktami. Poki co- ograniczam cukier - pożywke dla grzybków ;-) . Staram sie nie tykac słodkosci- jakos mi to wychodzi bo z opcji słodkie czy słone - zdecydowanie wybieram słone. Czyli mam lepiej niz dziewczyny z postów powyżej ;-)
Cukier ostatnio tylko ten z owoców sobie dostarczam...no i ten ktory przemycony jest w innych produktach np. jogurcie.
Doczytalam się grejpfruty maja super właściwości przeciwgrzybiczne (np. łupież wyleczyłam citroseptem dodanym do szamponu) i codziennie jeden pożeram!

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 04 kwie 2012, 21:21

To chyba wiekszosc z nas Ci zazdrosci, braku parcia na slodycze.Ja nie spowiadalam sie dawno bo sama przed soba sie wstydze i mam ochote dac sobie (punch. Juz mialam prawie samozadowolenie, juz chcialam sie chwalic na forum i. ?....poszly konie po betonie, imprezka za imprezka (drink......... a potem rzucili jajeczka w Biedronce, takie zaj......te, sa tylko przed swietami!,,,, Najpierw kupilam niby do paczek na zajaca, ale niestety za wczesnie bo zzarlam jak ta nienazarta no i znowu musialam kupic. Teraz sie bronie bo przeciez swieta dadza popalic i niestety od wtorku zacznie sie od nowa walka z wiatrakami. Oby tylko nic nie zostalo bo jeszcze trzeba bedzi dojadac, no bo wyrzucic szkoda!!! Ale glupota lepiej zeby (mooning rozerwalo niz zadbac o lekkosc umyslu (giggle (giggle No nic bedzemy sie meczyc od nowa i stwierdzam ze trzeba pisac bo chociaz sie nie znamy to jakis jednak wirtualny respekt jest (emo (kiss
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 05 kwie 2012, 09:07

zuziunia
nic dodać nic ująć własnie o ten respekt i wstyd chodzi no bo jak juz sie publicznie powie że się walczy to jak tu nie walczyć
tez ostatnio jakoś opornie mi idzie niby bardzo dużo nie jem a jednak na wadze ble....nie podoba mi się to co widzę
dlatego mało wręcz bardzo mało robię na święta że by wszystko w poniedziałek wyżreć i żeby nie było szkoda...z dwojga złego myśle że lepiej komuś odddac niż w własny śmietnik wrzucić czyli w kichy
oczekuję sumiennej wagi we wtorek rano zobaczymy ile się nagrzeszyło (rofl

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: iff » 05 kwie 2012, 21:13

zuziunia pisze:To chyba wiekszosc z nas Ci zazdrosci, braku parcia na slodycze.
A ja nie wiem co gorsze! Słone czy słodkie?
Np. takie chipsy, chrupki, precle, paluszki, orzeszki róznej maści, nachos`y.... i czasami jestem bezsilna! Ulegam!

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: majamajamaja » 05 kwie 2012, 23:41

Ach dziewczyny, przenosze sie do Was na watek, bo do tej pory pisalam sama ze soba (z dwoma komentarzami od Ullrike, ktore tez skutecznie potwierdzaly wszystko, co sobie myslalam) na watku o zupie kapuscianej. Podsumowuje tamten watek: tydzien zupy i intensywna yoga i waga z poczatku i z dzisiaj pozostala niezmieniona (no)
Smiejcie sie.
No coz, ludze sie, ze tyle miesni mi uroslo, ze waga sie nie zmienila...
A wczoraj ze zgryzoty zjadlam spagetti i popchnelam muffinem...
Dzisiaj znowu zupka (od nowa), ale poniewaz tydzien mam juz za soba, nie tylko.
Wieczorkiem bialka, czyli miecho. Wiec zjadlam miecho, warzyw mi sie nie chcialo gotowac.
Yoge (90 minut w ponad 40 stopniach, wiec daje czadu) codziennie bede kontynuowac do soboty, a pozniej dwa lub trzy razy w tygodniu.
Mam gleboka nadzieje, ze mi sie wreszcie cos po trzech tygodniach ruszy...
Na razie waze 65,5 kg...
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 11 kwie 2012, 23:04

I co, chude wszystkie ze spowiedzi nie ma na forum? Ja chcialam, ale waga sie chyba przestraszyla i baterie zzarla, wiec jutro kupie i zapisze sie ponownie do klubu abstynenta! Tak,tak to jedzenie to uzaleznienie wiec czas na terapie.
Wiecie jak to sie robi!?
Nazywam sie tak i tak. ....... Z nalogiem walcze cale zycie.......... Nie jem od 10min i jestem z tego dumna!!!!!
Mam nadzieje ze wytrzymam cala noc tym bardziej ze bede spala (giggle (giggle (giggle (giggle
Dobra, dosc tych wyglupow i jutro male porcje co trzy godz najlepiej woda-trawa na zagryzke trzy przysiady.
Do boju! ! (punch Ruszamy (bear
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 11 kwie 2012, 23:43

zuziunia a co ciebie tak nagle wzięło od srodka tygodnia na dietę???
od poniedziałku się zawsze odchudzamy! !
...i góra do środy:-))!

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 12 kwie 2012, 08:11

!I wlasnie w tym jest problem ze od poniedzialku sie nie sprawdza. Jak mowia w swiecie, amerykenscy naukowcy (talking odkryli juz dawno ze zapal trzydniowy musi zachaczyc o niedziele wiec jesli przetrwamy weekend to jakby pierweszy poziom zaliczony a potem do srody jakos damy rade. Wiem wiem latwo pisac ale tego sie trzymajmy (angel
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”