Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 05 paź 2010, 15:34

Ula nawet jak bym chciała gdzieś pojechac to nie mam za co,bo synowi musiałam pomóc finansowo. Wreszcie od marca mam swoje pieniadze prawie 2 tys TYLKO MOJE to syn popadł w tarapaty i nie miałam serca mu nie pomóc.Władowałam w niego dwa razy po 5 tys I POWIEDZIALM KONIEC!!! bo i tak nie zmądrzał!! Mam jeszcze 2 tys do oddania mezowi bo synowi pozyczył,a nie zanosi sie ze syn odda,wiec zebym piekła w domu nie miała bo to nie meza dziecko,to ja mu oddam.Syn ma juz zapowiedziane ze to koniec,ze nie mam grosza.Musi stanąć na nogi,ma 30 lat!!
Moze i dla tego mam tez tego doła,bo tylko o nim mysle czy ma co jeśc,czy pracuje.....
Boze kiedy ja juz nie bede sie musiala o nikogo martwić?! Dzieci są szczęściem,radością ale czasami strasznym zmartwieniem. (pleure Nawet jak bym chciała sobie cos kupić gdzies pojechac,to mam wyrzuty sumienia,ze ja szaleje a dzieciak nie ma co jesć. Wiem ze sam zawala,bo ma wszytko w d...no ale jedmak człowiek mysli i sie martwi.
Wiem ze powinnam dla jego dobra,dla opamietania zostawić go na łasce losu,zeby sie wreszcie ogarnął,no ale nie mogę.Teraz juz postanowiłam ze nie pomogę,ale pewnie jak splace długi jak powie ze nie ma co jesć to znów paczke z jedzeniem posle!! Głupia jestem wiem (headbang
No to znów pomarudziłam.
Ula jestem w szoku ze jesteś singlem,bo przeciez niedawno byłaś mężatką!
Kurde jak zazdroszę babeczką które mogą postawić wszytko na jedną karte.Mogą wziąć rozwód,mogą sie wyprowadzić albo meza pogonić,finansowo sa zabezpieczone BO MAJA SWOJE PIENIĄDZE,nie męza tak jak ja.
Nie musze pracować,mam babke do prasowania,sprzatania raz w tygodniu,ale co mi z tego jak i tak sie dusze w domu.
Rozwodu bym nie wizięła,bo nie mam złego męza,ale chciała bym mieć swoje maleńkie mieszkanko w bloku i sie ewakuować z domu raz na jakiś czas (rofl
Amina masz rację ze facet jest fajny ale tylko z doskoku!! Moje małrzeństwo bylo by super jak bym miała męża z doskoku. Było by o czym pogadać i sex był by moze fajniejszy,a tak to ponad 20 lat ciagle ten sam i juz sie znudził.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 06 paź 2010, 16:21

Tak cicho w wątku liftowym, że postanowiłam sie poświęcić dla Was (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle i dac sie pociąć .Napisałam wreszcie maila do Kasprzyka żeby mi podał termin na zabieg. Nie wiem czy on odpowiada na maile, czy lepiej zadzwonic? Mam formularze i wykaz badań. Czy robiłyście EKG, mam zaznaczone??
Więcej mnie stresują te badania niż sam lift...Gdzie to robić? Nie chodzę po lekarzach i dla mnie to czarna magia.
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 06 paź 2010, 17:10

Babina, niepotrzebne Ci skierowanie na badania do liftu. Idziesz do laboratorium, czytasz z kartki od kasprzyka co mają zrobić, płacisz, pobierają krew i mówią kiedy się zgłosić po wyniki. Ot i wszystko
Mnie Kasprzyk odpowiedział na maila

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 06 paź 2010, 18:20

W liftach czekamy na powrot Joanny
Sabrina no taki nieoficjalny i niepotwierdzony singiel na razie jestem :) za to szczesliwy jak diabli.
Moj Pan Monsz przeniosl swoje manatki do takiej podwojnej wdowki.Odwazny facet (giggle
Z kaska moze nieciekawie bo 2 w porywach 3 tys to ja ja mam na czworke ludzi.
W sumie mowie sobie tak : nawet lubie nie miec forsy bo mnie to mobilizuje zeby oszczedniej i madrzej zyc.
A jak mam kase to nie licze i wydaje na bzdety marnujac najczesciej .Wiec lepiej duzej forsy nie miec.
Dalas do myslenia z tymi dzieciakami,.Na razie takiego problemu nie mam ,bo musze utrzymywac moje wzglednie male dzieci bez zadnej laski.
No ale co zrobie jak beda kolo 30 i dalej beda chcialy zeby ich wspierac?
Jak odpepnic dorosle dzieci?Na ile mozna je wspierac jak im cos nie wyjdzie,no bo przeciez zadna matka nie da dzieciakowi zginac.Mama jest po to zeby zawsze pomoc.No i aj chce pomoc ,jasne ale pozyc tez chce...
Gdzie jest granica pomagania?
Pozniej takie Ballady o Januszku kreca sie
Madry psycholog niechby sie wypowiedzial :)P

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 06 paź 2010, 23:26

może na północy takie chłopy do bani??? (wait . Na południu moje dwie kolezanki {55 druga 59!!} w lecie wyszły za mąż. Jedna rozwódka druga wdowa. Obie niezależne finansowo, bardzo atrakcyjne....nawet się zdziwiłam po co im ten ślub?Mogli sobie tak razem mieszkać, a ta wdowa nawet ślub konkordatowy brała (wow .

Takie laboratorium, to może być NFZ, czy tylko prywatne? Tam gdzie NFZ, to zrobią jak zapłacę, czy każą czekać 3 miesiące? Gdzie tego szukać? W każdej przychodni jest?
Kasprzyk jeszcze mi nie odpowiedział (triste
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 06 paź 2010, 23:45

ullrike pisze:W liftach czekamy na powrot Joanny
Ano.
Ciekawe czy będzie zadowolona, bo u Furmanka to liftu chyba nikt z tego forum jeszcze nie robił?

A mój pan mąż ostatnio odgrażał się, ze się też wyprowadzi, ale chyba nie znalazł drugiej takiej głupiej jak ja (rofl Ja może i felerna jestem jako typowa żona, ale...przynajmniej się ze mną nie nudzi (giggle

Dzieci, to temat odrębny, bo to nasza krew i geny. Jak im nie pomagać? Ja w tym przypadku to akurat kwokowata jestem i gotowa byłabym sobie żyły wypruć, żeby swoim pomóc. Póki co nie proszą o pomoc, bo na codzień sobie radzą, ale... ja i tak je wspieram, póki mogę
babina7 pisze: Takie laboratorium, to może być NFZ, czy tylko prywatne? Tam gdzie NFZ, to zrobią jak zapłacę, czy każą czekać 3 miesiące? Gdzie tego szukać? W każdej przychodni jest?
Kasprzyk jeszcze mi nie odpowiedział (triste
NFZ za badania do liftu nie zapłaci!
Ja osobiście -kiedy operowałam powieki- robiłam badania we własnej przychodni /która ma podpisaną umowę z NFZ/, ale odpłatnie. Nikomu nie mówiłam po co mi te badania, bo kiedy sama płacisz, to nikogo to nie interesuje.
Jeśli pójdziesz do lekarza ogólnego i powiesz zgodnie z prawdą, że są Ci potrzebne do zrobienia liftu, to lekarz napewno i tak nie da Ci skierowania na badania darmowe, bo NFZ tego nie refunduje.
Każda przychodnia raczej robi takie badania i się na nie czeka. Trzeba póść rano na czczo - zapytaj u sibie w jakich godzinach pobierają badania

Kasprzyk nie odpowiada natychmiast na maile, trzeba poczekać, ale chyba wygodniej do niego po prostu zadzwonić - na tel. stacjonarny w godzinach: 19.00-20.00, a na komórkę: 501-413-334- w piątki - ktoś mi tak kiedyś zalecił

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 07 paź 2010, 00:50

Wiem, że NFZ nie zapłaci. Pytałam tylko czy tam gdzie jest tablica NFZ zrobią mi odpłatnie i szybko. Np. mój dentysta ma umowę z NFZ , ale ja chodzę prywatnie {płacę za plomby} i czekam na wizytę 2-3 dni. Gdybym chciała na NFZ to chyba 2-3 miesiące trzeba czekać i robi z gorszych materiałów.
Ja nie mogę zrobić w swojej przychodni, bo teraz będę w innym mieście , więc muszę poszukać gdzie jest laboratorium , które mi wykona te badania.
zadowolona

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 07 paź 2010, 08:58

laboratoria czy to prywatne czy państwowe w tej chcwili robia podstawowe badania na bierzaco. tak wiec idz od rana gdzie masz najblizej, przedstaw liste jakie masz wykonac wyniki i odbiór bedziesz miała pewnie na nastepny dzien. Jesli chodzi o ekg - chyba od roku czy dwóch sprzet ekg ma obowiązek posiadac u siebie lekarz rodzinny, tak wiec podejdz i sie zorietuj czy ma i czy z marszu mozesz to wykonać. Zazwyczaj tez robia od reki.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 07 paź 2010, 09:52

Dzięki.......W przyszłym tygodniu zrobie rozeznanie. Badanie trzeba robić nie wcześniej niż dwa tygodnie przed zabiegiem, to może zdążę (giggle (giggle (giggle . Piszę "może", bo za mail do Kasprzyka zabierałam się od czerwca.... (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 07 paź 2010, 10:33

Ullrikę to Twój "maż" chyba nie wie co czyni haha,podwójna wdówka,ale wiesz co nie bierz z num rozwodu bo jak go ukatrupi,to bedziesz miała emeryture potem (giggle
Co do badań,to tak czy siak nie sa one jakos specjalnie drogie. Ja miałam chyba tylko na HIV,krzepniecie,próby wątrobowe bo przeszłam wirusowe zapalenie watroby typu C. wydaje mi sie ze nie zaplaciłam wiecej jak 70 zł?
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”