TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 07 mar 2012, 22:46

Lasencje.....Ja w koncu nie wiem, to jest forum o odchudzaniu, bo jak czytam, to niektore z was juz powinny zmienic watek. (giggle Co to za waga 57.3 (tongueout .....piszcie chociaz przy jakim wzroscie, bo zaczynam miec dola. A ja chociz tak skromnie, do 62 kg (blush
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 08 mar 2012, 06:22

zuziunia no nie nie rozwalaj mnie ja chce dojsc do 55 no moze byc 56 ale pod warunkiem ze na koniec dnia a nie rano
niestety ja z tych mniejszych wzrost 161 wiec sama rozumiesz ze u mnie waga powyzej 60 kg to nadwaga..hha a inni moga o takiej marzyc no coz
watku nie zmienie bo mnie dotyczy ...dalej dietuje i dzisiaj rano 56,6 czyli nawet jesli cos tam mi sie nie tak zastosuje i nie jest to dukan to dziala i cos tam mniej jest tylko tak sobie teraz mysle ze przez te 2 tygodnie to musze chyba zwiekszyc warzywa i jednak dodac chociaz po jakims jednym owocu w dni warzywne bo za 2 tygodie operacja i nie chce miec zlych wynikow, zreszta mam juz skierownaie to sobie jutro zrobie dla sprawdzenia czy wszystko jest ok
a co do dukana to ziaren nie mozna np dyni?

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: kimm » 08 mar 2012, 07:10

marena43 pisze: a co do dukana to ziaren nie mozna np dyni?
myślę, że nie - tłuste są, olej się z nich robi...

/z tego co pamiętam to Dukan wyklucza tłuszcze oprócz tłustych ryb/

ale z drugiej strony - chyba nie zjesz ich pół kilo za jednym posiedzeniem,
ogólnie ziarna zdrowe są, a jak nie przestrzegasz dukana w 100% to czemu nie...?

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 08 mar 2012, 07:42

To rozumiem kazdy wie w jakiej wadze czuje sie najlepiej i jeszce trzeba brac pod uwage rodzaj figory i otylosci. Ja dzis jakos waga wiecej ale tez wody mabieram bo az mnie nogi bola takie ciezki, i brzuch jak nadety i to od rana. Kurna caly dzien roboty na nogach ale to nie pierwszyzna. ...przyjdzie @ i sie skonczy, wiec wszystko wroci do normy byle sie nie poddawac.
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 08 mar 2012, 07:55

kimm ja caly czas uwazam ze to co jem, że to jest dukan, ale lubka mi wytknęła jabłko w sałatce ze śledziem i ma racje jakoś nie pomyśałam że w sałatce to też to samo co je zeżrec, noi te truskawki co wrąbałam w poniedziałek a poza tym caly czas sie pilnuje
dzisiaj zrobilam sobie dukanowy chlebek i mam 3 jajka na twardo do tego chlebka, i jogurt zott naturalny i tyle na dzis do pracy ... to chyba jednak dukan....

pestki dyni zawierają najwięcej żelaza ze wszystkich produków bo aż 17 mg w 100 gramach a dzienne zapotrzebowanie wynosi 18 mg i slynny szpinak poszedl precz

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: kimm » 08 mar 2012, 09:38

marena43 pisze:i slynny szpinak poszedl precz
z tym szpinakiem to od dawna wiadomo, że pomylili się w zapisywaniu wyniku badania -

"Zamiast bowiem wpisać w raporcie, że 100 gramów szpinaku zawiera 3 miligramy żelaza, pomylono się, przesuwając przecinek w prawo i napisano – 30. Stąd wyciągnięto prosty wniosek, że szpinak jest równie wartościowym źródłem żelaza, co czerwone mięso. Poniekąd było to na rękę nie tylko naukowcom, ale i ówczesnym politykom – w czasach utrudnionego przez działania wojenne dostępu do mięsa uczyniono z jedzenia szpinaku swoistą propagandę: tanie źródło siły."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 08 mar 2012, 10:31

kim no mowili o tym ostatnio jak prawie udalo im sie odkryc cos szybszego niz swiatlo a potem okazalo sie ze przecinek nie tu jak ze spzinakiem
wlasnie przecyztlam sobie o dobrosciach oleju z dyni hm z dwojga złego jezeli juz stosowac to zdecydowanie ten z dyni nawet nie wiedzialam ze zawiera omega 3-6
człowiek całe zycie sie uczy a glupi umrze
babinko zamieszalam te buraki i ładnie pachną i i juz wygladaja na ok
ile ty tego soku pijesz dziennie i czy codzienie
babinka i jeszcze jedno ile juz mniej odkad stosujesz inny "model żywieniowy"
tak sobie myśle ze będą własnie uzywała określenia inny model żywionowy a nie dieta bo nie odstasza
a temat nie potrafie schudnac powinnien być zamieniony na potrafie schudna ale mi sie czasami nie chce

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 08 mar 2012, 13:46

(giggle nie ważyłam się od tygodnia, bo jestem na wyjeździe. Czuję się cudownie "mniejsza". Łokcie nie dotykają już talii.Dzisiaj jak się ubierałam w łazience, to wpadłam w samozachwyt {widac mi mięśnie brzucha!!}. Jem dużo mniej ale nic nie przyrządzam, tylko gotuje kilka jajek i jak zgłodnieję to zjadam.Kupiłam polecane serki i wczoraj koło północy jeden zjadłam, a teraz otworzyłam drugi....Na obiad zrobiłam kluski śląskie i też zjadłam z 5-6?
Po głodówce żołądek jest skurczony i nie chce się jeśc, od słodyczy odrzuca. Wczoraj w sklepie patrzyłam na moje ukochane prince polo , a ono nic do mnie nie mówiło?! No i nie kupiłam!!!Dawniej już w sklepie jedno pożerałam (giggle
Buraczki piję różnie.Na ogół szklankę dziennie {czasem zapomnę}, a jak ciepło to i litr wychleję zamiast obiadu {oczywiście nie na raz żeby żołądka nie rozciągnąc}. Obowiązkowo i systematycznie co dziennie piję {minimum} szklankę soku z sokowirówki <jeden burak+ jabłko + marchewki. Mam duże szklanki, takie z IKEI.
zadowolona

Awatar użytkownika
zuziunia
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 76
Rejestracja: 22 sty 2012, 11:33

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: zuziunia » 09 mar 2012, 07:47

Tak wiemy wiele mitow jest obalanych bo zbadanie ich bylo zbyt powierzchowne lub wyniki byly komus na reke.To samo dzieje sie z lekami, wiekszosc to placebo a my, "lykamy jak pelikany" w potrzebie i dobrej wierze.......
Przypomne w pon waga 69.1, dzisiaj hura 66.7. W miare dobry poczatek wiec jest motywacja. I @ sie wprowadzila na pare dni to jak pojedzie to bedzie czad (optymistka). Wczoraj bylo jajecznica na szynce, watrobka drob z jogortem malym, jogort duzy na kolacje. Wylgalam sie z zaproszenie na kolacje ze znajomymi na moje przeulubione susi. O Dio z czego to trzeba rezygnowac,!!! Niestety az tyle silnej woli nie posiadam i jezyk by mi do (mooning uciekl patrzac......
29.08.09 op dr.Bratoś okragle pod miesien PIP 310 niestety wadliwe

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: kimm » 09 mar 2012, 15:08

no to dołączam się nieśmiało do tych z 6. z przodu applaus

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”