viki, to ze ma charakterek to zdazylam sie juz przekonac:) Jest taka zadziorna i niestety uparta, ale i tak ja strasznie kocham

Co do mojego partnera, to jest z nia roznie - im wiecej czasu spedzaja razem tym bardziej sie do niego przyzwyczaja, ale jak go nie ma np caly dzien to znowu jest to samo, ucieka, warczy. Mam nadzieje ze jej to przejdzie.
Poza tym mam pytanie Viki. Mala bedzie miala jakies ostatnie szczepienie w tym tygodniu i weterynarz powiedzial mi ze dopiero dwa tygodnie po tym szczepieniu moge z nia wychodzic na spacery, czy to prawda? Sunia ma juz prawie 4 miesiace i chciala bym ja powoli przyzwyczajac do wychodzenia na zewnatrz... a tak caly czas siedzi w domu.