Marena mieszasz strasznei na tym dukanie

ani jablek, ani truskawek ani tez zadnej oliwy nie wolno-dowoce dopiero w 3 fazie i niewazne jakie czy maja wiecej tego czy tego-ZAKAZANE i juz. Musztarda tylko Dijon.
Ja poki co jeden, jedyny raz zgrzerzylam-wczoraj po 4 tygodniach, zjadlam twixa

ale to dlatego, ze spedzilam kilka godzin na pogotowiu i jakbym nie zjadla nic z automatu to chyba bym tam zjechala...a tak to trzymam sie dukana i jakos leci.
Ja dzis mialam rosolek ugotowany na udku z kurczaka bez skory i dorzucilam sobie do niego male pulpeciki z mielonej piersi z indyka+jajko i jak sie tam pogotowaly troche w tym rosole to nie najgorsze to wyszlo
czesto jem galarete z kurczaka, udka z kurczaka gotowane, watrobke z cebula, placuszki dukanowe z piersia z indyka/kurczaka i zeby nie bylo za sucho to z ogorkiem konserwowym, oterby na mleku, serki wiejskie, sernik na zimno albo pieczony, rybe z grilla, tunczyka z jajkiem, cebulka i ogorkiem konserwowym to tak na dni bialkowe bo jak sa te warzywne to juz mozna bardziej poszalec i robie jakis krem z brokulow, pulpety z sosem pieczarkowym, pomidorowym, grillowane warzywa i do tego gotowana piers albo jakas salatka z kurczakiem i warzywami-na jutro mam w planie papryki faszerowane miesem mielonym

.
w ciagu dnia wypijam 1,5 wody w pracy, herbatke rano i jak wroce z pracy to zaparzam dzbanek zielonej herbaty i jakies 2-3 kubki z tego wypijam.
Generalnie nie jest trudno jak dla mnie, ale jak ty
Sabrina masz tak sie zmuszac i podjadac inne rzeczy tez to jest

nie dukan i nie ma chyba sensu-lepiej znalezc diete, ktora bedzie ci bardziej pasowala-a pomyslalas o diecie rozdzielnej? tu jest o wiele wieksze pole do popisu-mozna jest wszystko, ale pewnych rzeczy sie nie laczy ze soba-ja chudlam,
ewawawa schudla jeszcze wiecej. przeszlam na dukana teraz bo na rozdzielnej brakowalo mi silnej woli i grzeszylam za duzo-za to na dukanie grzeczna jestem jak nigdy
