Zgadza sie
Derek, Zydzi zachowuja sie inaczej, bo sa wyksztalceni. Ale pracowalam z nimi i bylam lekko przerazona: kobiety po dwadziescia kílka lat majace juz troje dzieci - to byly ich zony. Nie bylo ani jednej kobiety, ktora pracowalaby i zarabiala na siebie. Wszystkie byly podporzadkowane i milutkie, a jesli cos im sie nie podobalo, to nikt (=mezczyzna) ich nie sluchal. Dlaczego mnie zatrudnili? Na samym poczatku uslyszalam, w rozmowie wstepnej, ze facet idzie do przodu, a kobieta to taki ogon, ktory po nim zamiata. Bylo to powiedziane lekkim i zartobliwym tonem i nie dalo mi wtedy wiele do myslenia - zignorowalam. W kazdym razie pracowalam tylko "na tylach", nawet sobie na koncu trudu nie zadali, zeby mi wizytowki wydrukowac, chociaz znalam sie z wszystkimi naszymi partnerami. Moje potrzeby byly w tej firmie po prostu ignorowane. I tyle. Od tego czasu rowniez o tej grupie religijnej mam wyrobione zdanie.
Rozmawialam z moja znajoma, ktora jezdzi po calym swiecie i spotyka sie z roznymi firmami (jest dyrektorem sprzedazy w duzej firmie), potwierdzila, ze jesli chodzi o firmy zalozone przez zydow, nigdy jeszcze nie rozmawiala tam i nie spotkala sie z kobieta. Kobietki zamiataja po mezach.
A co do tych zamotanych w czarne namioty muzulmanek w Wiedniu, jesli chodzi o ludzi, ktorzy przyjechali z kraju naftowego, to oni maja sie za kogos lepszego.
Niestety tak jest, ze u nas ksiadz na katechezie, albo nauczyciel na historii mowili, ze muzulmanie sa odmienna grupa religijna i w jaki prosty sposob mozna przejsc na islam (poprzez wypowiedzenia zdania o Allahu, co do ktorego ja osobiscie nie mam wiekszych zastrzezen, bo jak zwal tak zwal, ale ja wierze w jednego Boga, a kto byl jego prorokiem, to juz nie mam zamiaru sie spierac), ale na tym sie konczylo. Chrzescijanie w Polsce sa bardzo tolerancyjni dla islamu. Tak nas tez ucza i tak glosil Jan Pawel II.
Niestety czesc mullow (czytaj z "u" zamknietym i podwojnym "l" kreskowanym), nauczycieli koranu - czesto samozwanczych, z tych co uwazaja, ze maja cos do powiedzenia, ma zupelnie inne poglady na innowiercow. Czasami sie jeszcze odroznia Chrzescijan od Zydow, bo Zydzi sa w ogole najgorsi, a Chrzescijanie jeszcze ujda, ale ci najbardziej tepi muzulmanie maja wbijane do glowy, ze reszta ludzi poza muzulmanami sie zwyczajnie nie liczy, bo oni nie maja szans na zbawienie. Dlatego mozna ich traktowac z pogarda. Dlatego mozna im klamac, dawac slowo i go nie dotrzymywac, sypiac i manipulowac dziewczynami, robic im dzieci po to, aby dostac staly pobyt (ani dziewczyna sie nie liczy, ani dziecko, kiedy jest male) oraz wlasnie zyc na koszt panstwa.
Derek, powiem Ci, ze ja jestem zwolenniczka kultury muzulmanskiej. Wiec nie ma nienawisci w tym, co pisze. Jednak zawsze, kiedy obcy arab mnie zaczepia, wiem, ze bedzie pewnie przedstawicielem tego swiatopogladu, ktory wyzej opisalam. W zasadzie latwo takiego splawic, ja zawsze mowie: "nie widzisz, ze jestem mezatka, odczep sie ode mnie" i juz go nie ma.
Ale moze, zeby dopelnic obrazu, napisze, co mnie w tej kulturze pociaga. Przede wszystkim jakosc relacji miedzy ludzmi. Mam znajomych, kobiety i facetow, kiedy z nimi rozmawiam jest w tym tyle ciepla, ze serce topnieje mi z minuty na minute. Nie oceniaja Cie po wygladzie i potrafia podniesc na duchu, nawet, kiedy sie slowem nie zdradzilam, ze cos mi nie poszlo. Szanuja czlowieka i z szacunkiem sie do Ciebie zwracaja. Nie maja dwuznacznych zartow (a w Niemczech wlasnie takie sa popularne, ze dwoje ludzi nawzajem sobie nawymysla, a wszystko to niby zartem, albo "zarciki" o Zydach w Oswiecimiu idacych do pieca, itp). Poza tym lubie ich jedzenie, nie chce wnikac, ale generalnie lubie. Kocham ich architekture. Mozaiki. Piekne. Muzyke i taniec brzucha. Widzialyscie kiedys Arabke w tancu brzucha? Tak prywatnie, nie na jakims pokazie czy wystepie, bo to nie jest to. Nie mozna oczu oderwac. Dzwiek arabskiego jezyka (nic nadal nie rozumiem, ale brzmi pieknie). No i nie wiem, czy tu jeszcze pasuje, ale temperamet w lozku to tez maja i wytrzymalosc, i calosc tez lepiej wyglada, skoro sa obrzezani
