Post
autor: babina7 » 25 gru 2013, 21:36
ja też, tylko wkurza mnie, że musimy odwiedzać dalszą rodzinę z którą widuję się często bo sie lubimy , a teraz idę , bo wypada.... i tego "wypada" nie lubię strrrrrasznie.
U mnie tak wiało, że wyrwało 10 m świerka z korzeniami! Dobrze ,że spadł do ogrodu wzdłuż płotu, nie na płot, bo miałabym stratę (zniszczone ogrodzenie) a za płotem stoją samochody więc ktoś miałby harmonijkę..
zadowolona