Post
autor: bujanna » 06 maja 2009, 14:03
GosiaczEq, mam troche podobna sytuację z koleżankami z którymi znam sie od dziecka, nie kłuciłysmy się, nie obrazałysmy.
Ja wszesnie wyszłam za mąż, przeprowadziłam sie zaledwie 20 km, ale juz nie mogłysmy sie tak czesto widywać, potem urodziłam dziecko, jedna w międzyczasie wyjechała do Hiszpanii, druga miała swoje życie, praktycznie ze dwa- trzy lata nie miałysmy ze sobą kontaktu, zawsze cos wypadła zeby sie nie spotkać, a to zmiana telefonu i brak numeru,Ta cała sytuacja ciągnie sie w tej chwili ok.10 lat, widujemy się od jakis 2 lat - 2 razy w roku- to prawie nic, zawsze nagadamy się za cały rok i gdyby któras z nich poprosiła mnie na swiadkową to nie wachałabym sie nawet chwilę i zgodziłabym się natychmiast.
Ale decyzja należy do ciebie , każda z tych sytuacji ma inną głębie i tylko ty wiesz jaką i co należy zrobić!
plastyka - 2.2.2009 juz po
cycochy do góry - 01.03.2010 już po