Cześć Dziewczynki
Michitka odnośnie Twojego pytania, to ja wyemigrowałam jakieś 3 lata temu i nie wyobrażam sobie powrotu do PL, co prawda mój potwór mówi, że jak dostanie 20 tys. w PL to wracamy, czyli jakby na to nie patrzeć, nie zapowiada się na come back
Hiszpania piękny kraj, oboje z mężem jesteśmy zakochani i marzy nam się domek w Espanii na stare lata,ale mamy też tam znajomych, którzy mówią, że życie w Hiszpanii jest ciężkie, nawet dla osoby wykształconej i co istotne zarobki są marne

No, nie wiem taka decyzja musi być przemyślana i trzeba zrobić bilans plusów i minusów i moim zdaniem trzeba mieć plan A i plan B w razie jakiś komplikacji
Co do
USA, to zawsze marzyłam o osiedleniu się w San Fransisco

ale jak na razie los chce inaczej
Ostatnio mój mąż znowu wrócił do tematu mieszkania w
Dubaju, bo jest taka możliwość, ale zrobiliśmy sobie bilans plusów i minusów i wyszło, na tą chwilę, że NIE!!!
W DE leci program o Niemcach, którzy wyemigrowali w różne strony świata i mamy świadomość z potworem, co i jak wygląda i powiem Wam, iż najlepiej rysuje się życie w Nowej Zelandii, USA, a niestety najgorzej w Tajlandii i Espanii, ale podkreślam, że wszystko jest kwestią tego, czy osoba emigrujaca ma realne zapatrywania na sytuację w danym kraju i jedzie już z pomysłem, co będzie robić na miejscu

W moim odczuciu wszędzie można db żyć- kwestia charakteru i odpowiedniej dozy szczęścia
Powodzenia Michi
