Jak bym nie miala rodziny,to tylko mieszkanie w bloku na fajnym osiedlu. Żadnych ogrodów,tarasów,dupasów
Na górze 4 pokoje łazienka,balkon przedpokój,na dole kuchnia,jadalnia,salon,i jeszcze jeden pokój imprezowy z duzym stołem własciwie tylko w wigilie uzywan,przedpokój,wc i garderoba i wielki taras i można sie zarąbać przy sprzątaniu!!! Do tego 3 psy w domu,wiec kudłów co niemiara i trzeba by co drugi dzień odkurzać ale mam to w nosie i sprzątanie mam raz w tygodniu.

Mąz w zyciu nie poszedł by do bloków,a ja tak. Chciała bym mieć 3 pokoje i balkon.
Proszę jakie fajne osiedle WISLANE TARASY inne mi sie nie podobają,bo takie molochy
http://noweosiedla.prv.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;
http://osiedlevisavis.pl/content.php?dz ... ow&lang=pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Na wsi do sklepu jade autem,bo daleko,do apteki autem bo daleko i tylko auto i auto człowiek nie ma w ogóle ruchu.
kolezanka tez mieszka na wsi i u niej za domami ludzie maja pla,łąki ciagna sie kilometrami a potem las.U mnie jak ktos ma pole to najwyzej ma ono z 200m i jak sie konczy to jest ulica.Nie ma gdzie spacerować i gdzie chodzic a ja tak lubie

wczoraj juz nie wytrzymałam i poszłam na nogach srodkiem wsi po loda do sklepu,to ludzie patrzyli na mnie jak by środkiem wsi kosmita szedł i juz dzis nie ide po loda.
Na osiedlach wszyscy na nogach chodza i jest super.człowiek zmuszony jest do ruchu.Mieszkałam kiedys na osiedlu i wiem jak jest fajnie
