heh wiecie, ja sobie ustawilam internet, zeby moj chlopak mial dostep czyli teoretycznie na mieszkanie, no wszystko mi dzialalo dobrze, wiec bylo spoko, sasiedzi internet tez maja to jakos sie nie przejmowalam, ze ktos bedzie korzystac

ale cos sie zaczelo psuc no to pozmienialam opcje dostepu i hehe minal z miesiac puka sasiadka i sie pyta (???!??!) ja po prostu zdebialam

więc zacytuje: "czy mam cos nie tak z internetem, bo ona wczesniej korzystala z niego ale teraz jej nie dziala"

no po prostu zamurowalo mnie:-D korzystala z mojego dostepu i przyszla z pretensjami, ze juz nie moze

kaaabaret

.
Derek a jak sie nazywa ta wycieczka, to taka ogolna objazdowka, czy nastawienie troche pielgrzymkowe?? (Fatima itd..)