oj a ja bym chciala taki 4-gwiazdkowy;d ale tylko gdybym jechala na plazowanie

bo takto moge spac wszedzie byleby nic nie gryzlo i byla wlasna lazienka z prysznicem

.. co moge dodac jak chce sie patrzec na gwiazdki to mozna jechac do Egiptu czy Turcji bo tam to jakos jest adekwatne, ale we Włoszech czy w Hiszpanii to jakos bym się nie sugerowała. Mieszkałam w Hiszpanii już kilka razy i naogladalam sie hoteli każdej kategorii i nic specjalnego.. hotel jak hotel, basen mały, cena duża i cala reszta taka standardowa, we Włoszech to samo.
Za to mieszkanie u kogos dużo ciekawsze

wiele "innych" sytuacji można spotkać

.
Piersza właścicielka 50-letnia hiszpanka, wstaje 1 dnia i co śniadanie i herbatka.. a tu nie ma czajnika, no to pytam się jak sie robi herbate? i okazało się z gotuja ja w mikrofalówce

musiały mi pokazywać jak zrobić, bo ja nigdy nie mialam tego urzadzenia;d .
Po jakimś miesiacu na mysl o sniadaniu robilo mi sie niedobrze. bo za kazdym razem bylo tosty z dzemem.. co ja juz wymyslalam na to sniadanie

tosty z majonezem, tosty z keczupem fuuuj.
Obiad .. makaron z warzywami.. na zimno

- fuuj

kolejny obiad pomidorowa z krewetkami

.
Do tego włascicielka biegajaca za mna zeby jak wychodze i na noc wylaczac wiatrak!! bo prad prad!! .
Inna włascicielka babka z Ekwadoru ... wszystko pieknie ladnie, mieszkamy 1mies a ona przychodzi z rachunkiem za prad.. od kwietnia do lipca i kazde nam placic

za 4 mies, mimo, ze uzywalysmy dopiero 1

.
Poza tym w mieszkaniu mrowki.. no ale trzeba bylo pokochac te stworzenia, bo co innego?? prysznic z mrowkami, sen z mrowkami

. Najgorsze co.. Kooot!! znalazły jakiegos przyblede, ktory biegal po mieszkaniu, ona cwaniara zamykala pokoj i wlaczala wentylator a u nas nie dalo sie wytrzymac w zamknietym, wiec zawsze otwarte i przeciag i ten koot!! Zamykalsmy go na balkonie, a ona go zawsze wypuszczala

. Mrówki na lozku przezyje, ale kota siedzacego na mojej poduszcze w zyciu

Oj oberwało się temu kotu

. A i oczywiscie codziennie rano w kuchni pelna popielniczka petow na stole

.
Mimo to lubie mieszkac u kogos, bo czy to plusy czy minusy to wszystko sie akceptuje i pozniej mozna duzo opowiadac o zwyczajach danego kraju

. Ale oczywiscie musi sie to odbywac bez zadnych zakazow
